Pisałam jakiś czas temu, że lato poświęcę na naukę szycia. Na portalu jakuszyc.pl zapisałam się do Letniej Akademii Szycia, w której pierwszy etap już za nami. Ta torba to był właśnie ten pierwszy etap. Od wczoraj znamy już drugie zadanie – poduszkę. Czas pomyśleć, jak ją ciekawie uszyć i ozdobić, a przede wszystkim, z czego.

Oprócz tego miałam wielkie nadzieję, że będę szyła z Intensywnie Kreatywną. Ale fartuszek mi niepotrzebny, a piórnik, który też za chwilę ma się pojawić, tym bardziej. Na szczęście Intensywnie Kreatywna umieściła u siebie coś, za co ją na rękach będę nosić – filmiki o podstawach szycia na maszynie. I zawarła w nich tyle ciekawostek, że hoho. W wolnej chwili polecam każdemu (po cichu dodam, że te filmiki Intensywnej są o niebo lepsze od instrukcji jakuszyc.pl).

I te właśnie filmiki obejrzałam wszystkie i uszyłam swoją wersję fartuszka, czyli bluzkę koszulową. Wykrój wzięłam z Anny 1/2013 (model 59 z drobnymi zmianami). Tzn. to nie jest fartuszek, tylko pełnowartościowa bluzeczka na miasto, ale porady do fartuszka przydały się w jej szyciu i to bardzo. Między innymi porady dotyczące marszczenia, chowania nitek, no i oczywiście prasowania (biegałam do żelazka co chwilę).

Nie powiem, że jest to pierwsza rzecz, którą uszyłam, ale na tym polu naprawdę jestem początkująca. Dlatego zdjęcia są tak zrobione, żeby nie było widać tych drobnych niedociągnięć, zwłaszcza przy stójce, ale jakby co, to nic o tym nie wiecie…

Proszę, podziwiajcie:

bluzka koszulowa
bluzka koszulowa
bluzka koszulowa
bluzka koszulowa