Po pierwsze i najważniejsze – zmieniamy schemat do topu. Na szczęście tylko troszeczkę.

Tak jak pisałam w komentarzu pod wczorajszym wpisem, zaczęłam dziergać już top i naprawdę idzie ekspresowo. To jest owoc tylko wczorajszego, góra dwugodzinnego dziergania.

Dzisiaj rano, gdy na spokojnie spojrzałam na to, co mi wyszło, stwierdziłam, że coś jest nie tak, bo te kilka rzędów zaczyna układać się w łuk. Gdzieś robótka zaczyna się powiększać. Im wyżej robię, tym jest większa.

Liczyłam, liczyłam, porównywałam, porównywałam i chyba znalazłam przyczynę. Za dużo jest słupków w 7. rzędzie.

Dlatego poniżej zamieszczam jeszcze raz schemat do topu. Zmienił się tylko 7. rząd. Zamiast 10 słupków na łuk, słupków na każdym łuku jest 9.

Do czerwonych pionowych kreseczek przejdziemy za chwilę.

Teraz to, co obiecałam, czyli zmierzenie jednego motywu i przeliczenie go na docelowy rozmiar. Co robimy najpierw? Najpierw mierzymy siebie. Przy tej bluzeczce interesują nas wymiary: piersi, bioder, ewentualnie talii, jeśli chcemy, żeby był bardziej dopasowany. Ja arbitralnie i tonem nieznoszącym sprzeciwu stwierdzam, że nie będziemy naszego topu zwężać w talii.

Zatem mierzymy się w biodrach w miejscu, w którym chcemy, żeby top się zaczynał/kończył. Mierzymy się na wysokości piersi i stwierdzamy, że wymiar jest podobny. I jeszcze jeden wymiar się przyda. A mianowicie długość. Ja to zrobiłam sama, ale przyda się ktoś do pomocy. Trzeba zmierzyć się od końca ramienia pionowo w dół (najlepiej obok piersi i wzdłuż boku) do miejsca, w którym top ma się kończyć.

Do długości bluzki nie dodajemy nic, do szerokości zaś, czyli obwodu, radzę dodać kilka cm, żeby top był luźny.

No i teraz chwila prawdy. Jako że nie jestem kruszynką, moje docelowe wymiary bluzki mają się następująco (szerokość już docelowa). Najpierw patrzymy na czerwony obrys.

Kontury postaci znalazłam na stronie papavero.pl: Notes początkującego projektanta – DIY

Gotowa szerokość przodu i tyłu: 2 x 60 cm
Gotowa długość przodu i tyłu: ok. 65 cm

Czas na zmierzenie próbki. Zanim to zrobię, muszę ustalić, gdzie zaczyna się i gdzie kończy jeden motyw.
Wklejam jeszcze raz ten sam schemat. Tym razem patrzymy na czerwone kreseczki. (przepraszam za kreślenia, ale chyba całość jest czytelna).

Ustaliłam, że jeden motyw zaczyna się i kończy tak jak zaczyna się i kończy łuk ze słupków w 7. rzędzie. Przez to w rzędach od 3. do 5. grupy słupków są podzielone.

Przechodzę do mierzenia mojej próbki:

Przykładam linijkę do motywu, dokładnie pośrodku grupy słupków 3. rzędu. Wychodzi mi, że motyw ma szerokość 4 cm.

Teraz wysokość. Motyw na wysokość to rzędy od 3. do 10. Przykładam linijkę.

(ja na próbce mam rzędy od 1. do 8., ale odpowiada to dokładnie rzędom 3.-10.)

Wysokość motywu: 9 cm.
Ale skoro motyw liczymy od trzeciego rzędu, to dwa pierwsze rzędy też trzeba gdzieś uwzględnić. Mają one 2 cm

I wyliczenia:

Szerokość:

Gotowa szerokość bluzki: 60 cm
Szerokość jednego motywu: 4 cm
Liczba motywów na rząd: 60 : 4 = 15 motywów

Wysokość:
Gotowa „wysokość” bluzki: 65 cm 
Wysokość jednego motywu: 9 cm
65 cm – 2 cm (dwa pierwsze rzędy) = 63 cm
Liczba motywów na „wysokość”: 63 : 9 = 7 motywów

Musimy więc zrobić dwa prostokąty (przód i tył) o wymiarach 15 motywów na 7 motywów + 2 rzędy początkowe.

Ale zwróćcie jeszcze uwagę na rozpiskę schematu (już nie będę jej trzeci raz wrzucała).

Pionowe czerwone kreski pokazują motywy. A na początku i na końcu każdego rzędu jest kawałek, który nie jest całym motywem. Uznałam, że zarówno początek, jak i koniec rzędu jest połową motywu, a razem tworzą cały motyw. Dlatego w swojej bluzce na szerokość zrobię 14 motywów plus dwa razy po tej połówce na początku i na końcu.

I zaczęłam robić wczoraj. A efekty robienia widzieliście na początku tego wpisu.

Teraz czeka mnie prucie do 7. rzędu, w którym muszę zmniejszyć liczbę słupków. A Was czeka przeliczanie swoich wymiarów.

W razie jakichkolwiek wątpliwości, nie obawiajcie się pytać. Czy to tutaj, czy na facebooku. Jestem do Waszej dyspozycji. A i nawet wymiary mogę za Was przeliczyć, a co mi tam.