Przyznam, że o amigurumi dowiedziałam się całkiem niedawno. Ale od pierwszego wejrzenia zakochałam się w tych stworkach i sama chciałam spróbować. Tylko że się bałam, (wciąż się boję), że to za trudne, że nie dam rady, że to, że tamto. A w myślach już widziałam, jak obdarowuję własnoręcznie zrobionymi maskotkami wszystkie dzieci w rodzinie.

Bo kto z Was nie chciałby mieć w swoim dorobku takich cudowności. (po kliknięciu na obrazek, przeniesiecie się na stronę, z której dany obrazek pochodzi).

Ta biała kocica mnie urzekła. A jeszcze jest do niej wzór! No jak tu nie spróbować?

No i wczoraj wreszcie wzięłam szydełko do ręki z zamiarem zrobienia swojego pierwszego w życiu amigurumi. I jak to u mnie zwykle bywa, zamiast od teorii, zaczęłam od praktyki. Czyli wyszła wielka biała kupa. O taka właśnie:

To coś zostało zrobione kordonkiem Cable 5 na szydełku 1,0 mm, a wypchane, ekhm… płatkami kosmetycznymi (no co, niczego innego nadającego się nie miałam w domu, a musiałam wypchać już, teraz, natychmiast).

Przyznacie, że nieciekawie to wygląda. Też jestem tego świadoma, dlatego zaczęłam szukać stron, które w prosty sposób opisują, na czym ta zabawa polega.

A znalazłam takie:
Co zrobić z resztek włóczki? Pomysł 11 – amigurumi (25 wzorów)
Amigurumi – jak zacząć?
Wybór odpowiedniej włóczki
Amigurumi – to proste!
Co to jest amigurumi?

Jak widać, nawet polski internet pełen jest pomocnych artykułów. Nic, tylko robić. O tak, to naprawdę będzie ciekawa przygoda.