Nieuchronnie zbliżamy się do końca Tygodnia elementarno-tutorialowego. Chciałabym powiedzieć coś tym, którzy zrobili wszystkie wcześniejsze elementy (dowody mam tylko od Intensywnie Kreatywnej, ale wierzę, że wkrótce zasypiecie mnie swoimi efektami końcowymi). Chciałabym powiedzieć, że – UMIECIE SZYDEŁKOWAĆ!!! Już nic Wam nie jest straszne. Możecie się jeszcze w niektórych momentach czuć niepewnie, ale ta niepewność będzie ustępowała wraz z ćwiczeniem, ćwiczeniem, ćwiczeniem.

Wiecie już, jak zaczynać robótkę.
Wiecie, jak
zmieniać kolory w jednym elemencie. Wiecie, jak elementy ze sobą łączyć. Wiecie, że nie każdy schemat jest kolorowy, że bywają różnie przedstawione, ale już każdy potraficie odczytać i z niego korzystać. Wiecie, co to znaczy, że słupki kończymy razem. Wiecie, co to jest pikotek i jak zblokować robótkę. Wiecie, co to słupki podwójne.
Wiecie, co to są pęczki i jak je przerabiać. No i wiecie też, że można jednocześnie przerabiać element
na okrągło i w rzędach.

I dzisiaj niczego nowego się nie dowiecie. Smutne, prawda? 🙂

Ale za to przygotowałam dla Was taki element, w którym przećwiczycie niemal wszystkie Wasze umiejętności. W pierwszej chwili chciałam napisać, że element jest trudny, skomplikowany i w ogóle straszny. Zdałam sobie jednak sprawę, że te najtrudniejsze rzeczy powtarzają się w nim, a to co niby jest najtrudniejsze, jest takie tylko na początku, potem można oczka przerabiać, już niemal nie spoglądając na schemat.

A, właśnie, schemat. Oto on:

(Schemat pochodzi z czasopisma „Burda – Koronki szydełkowe” 1/2005)

Jak widzicie, zgodnie z tytułem, jest to fragment czegoś większego. Czego? Zobaczycie na końcu tego wpisu.

Do zrobienia tego elementu potrzebne nam będą następujące oczka:
– oczko łańcuszka (przez pętelkę, która znajduje się na szydełku przeciągamy nitkę idącą od kłębka).
– oczko ścisłe zamykające (szydełko poprowadzić przez odpowiednie oczko leżące poniżej, nawinąć na
szydełko 1 narzut, a następnie poprowadzić nitkę jednym ruchem przez
oczko i pętelkę znajdującą się na szydełku).
oczko ścisłe (w niektórych źródłach nazywane jest też półsłupkiem bez narzutu.
Szydełko poprowadzić przez odpowiednie oczko leżące poniżej, nawinąć na
szydełko 1 narzut i poprowadzić szydełko z powrotem. Na szydełku
znajdują się 2 pętelki, które należy przerobić z kolejnym narzutem). 
– słupek (nawinąć na szydełko 1 narzut, szydełko wkłuć w odpowiednie oczko i
przeciągnąć nitkę. Na szydełku znajdują się w tej chwili 3 pętelki,
które należy przerobić parami, tzn. nawinąć na
szydełko 1 narzut i przeciągnąć nitkę przez 2 pętelki. Pozostałe 2
pętelki przerobić z nowym narzutem).
– słupek potrójny – słupek potrójnie nawinięty (nawinąć na
szydełko 3 narzuty, szydełko wkłuć w odpowiednie oczko i
przeciągnąć nitkę. Na szydełku znajduje się w tej chwili 5 pętelki,
które należy przerobić parami, tzn. nawinąć na
szydełko 1 narzut i przeciągnąć nitkę przez 2 pętelki. Na szydełku
znajdują się 4 pętelki. Z kolejnym narzutem przerobić kolejne 2 pętelki,
aby na szydełku zostały jeszcze 3 pętelki. Kolejne 2
pętelki przerobić z kolejnym narzutem i ostatnie 2 pętelki przerobić z ostatnim narzutem).

Widzimy, że na schemacie słupki potrójne występują tylko w  pęczkach. Ale przecież pęczki robiliśmy wczoraj, tyle, że z podwójnych słupków, więc to będzie łatwizna.

Gorzej będzie z ustaleniem kolejności, który pęczek po którym. Tę kolejność pokazuje nam cienka czarna linia. A ja jeszcze dodam, że będziemy robili na przemian: raz pionowy, raz poziomy pęczek. Każdy rząd rozpoczyna się i kończy pęczkiem poziomym. A w jednym rzędzie są 4 pęczki poziome i 3 pionowe.

Łuki w ostatnich rzędach to nic innego, jak oczka łańcuszka – grafikowi nie chciało się stawiać kolejnych kropeczek, to zrobił sobie takie łuki.

Element zaczynamy przerabiać od grubaśnej strzałki, potem idziemy wzdłuż cienkiej czarnej linii, która prowadzi nas rzędami (od 1 do 4), każąc robić środkowe płatki. A potem (od cyfry 5) zaczynamy element przerabiać w okrążeniach.

No to zaczynamy. Robimy 30 oczek łańcuszka. I po raz pierwszy w tym tygodniu nie zamykamy ich w kółeczko 🙂

Zamiast kółeczka, nawijamy nitkę na szydełko 3 razy i za chwilę zrobimy pierwszy potrójny słupek z pierwszego pęczka.
Szydełko musimy wkłuć w piąte oczko, licząc od szydełka (oczko na szydełku nie jest liczone). Miejsce wkłucia pokazuje szpilka.

Ale
tu moja uwaga – starajcie się szydełko poprowadzić pod dwiema nitkami
oczka, w które się wkłuwacie. Dzięki temu to oczko wkłucia nie będzie
się wyciągało. W dalszej części pokażę Wam, co się dzieje, kiedy
szydełko poprowadzimy tylko pod jedną nitką.

 Pamiętamy, że aby zrobić pęczek, słupki wkłuwamy w to samo oczko i kończymy też razem.
 Na poniższym zdjęciu pokazałam moment przed zakończeniem pierwszego pęczka. Za chwilę zrobię narzut i przeciągnę nitkę przez wszystkie 3 pętelki znajdujące się na szydełku.

 Po zrobieniu pierwszego (poziomego) pęczka, od razu przystępujemy do pęczka pionowego.
Opuszczamy 7 oczek łańcuszka, a szydełko wbijamy w oczko 8.
W tym miejscu poprowadziłam szydełko pod jedną nitką, żeby Wam pokazać, jak ona potem będzie się rozciągać, wyciągać i źle układać. Nie róbcie tego w domu 🙂
Na zdjęciu pierwszy z 3 słupków potrójnych drugiego pęczka.

 I już cały drugi pęczek gotowy.

 Teraz pora przejść do pęczka poziomego. Najpierw robimy 4 oczka łańcuszka, a następnie 3 narzuty, potem szydełko prowadzimy pod dwiema nitkami, tak jak pokazuje szpilka. Wychodzi na to, że szydełko trzeba poprowadzić przez pierwsze oczko łańcuszka, które przed chwilą zrobiliśmy (sprawdzone, tak będzie najlepiej).

Po zrobieniu dwóch kolejnych słupków, zamykamy pęczek poziomy. I przystępujemy do kolejnego pęczka pionowego.
Opuszczamy 4 oczka łańcuszka, robimy 3 narzuty i wkłuwamy szydełko w 5. oczko łańcuszka. Przerabiamy pętelki znajdujące się na szydełku parami.
Na poniższym zdjęciu pierwszy słupek z pęczka jest już przerobiony, ale jeszcze nie zakończony. Do niego dołączą za chwilę jeszcze 2 słupki i dopiero wszystkie 3 będą zakończone razem.

Po zrobieniu drugiego pęczka pionowego (a czwartego ogółem), musimy zrobić jeszcze pęczek poziomy, pęczek pionowy i jako ostatni w rzędzie – znowu pęczek poziomy.
Po zamknięciu wszystkich słupków w ostatnim rzędzie, robimy oczko ścisłe zamykające. Wkłuwamy je w ostatnie oczko łańcuszka, które zrobiliśmy na początku.

Aby sprawdzić, czy liczba oczek nam się zgadza, warto policzyć, czy pomiędzy pęczkami pionowymi opuściliśmy 4 oczka łańcuszka oraz czy na rogach (pomiędzy pęczkiem pionowym a poziomym, tych opuszczonych oczek łańcuszka mamy 7. Jeśli tak jest – wszystko się zgadza.

Zakończyliśmy pierwszy rząd.
Teraz odwracamy robótkę, robimy 9 oczek łańcuszka i przerabiamy kolejny pęczek poziomy tak samo, jak poprzednie poziome.
Po nim przystąpimy do pęczka pionowego. Miejsce jego zaczepienia pokazuje główka szydełka.

A tak wygląda pierwszy w drugim rzędzie pęczek pionowy.

Zgodnie ze schematem przerabiamy dalej na przemian pęczki pionowe i poziome.
Na poniższym zdjęciu pokazałam Wam, jak naprawdę może rozciągnąć się oczko, kiedy szydełko poprowadzimy tylko pod jedną nitką. Dzieje się tak najczęściej, gdy w jedno oczko niższego rzędu musimy wkłuć kilka oczek rzędu wyższego. I nie wiem, czy bardzo, bardzo ciasne przerabianie oczek byłoby w stanie nas od tego uchronić. Dlatego nie lubimy tego, nie chcemy tego, nie robimy tego w domu – prowadzimy szydełko pod dwiema nitkami.

Rząd 2. kończymy oczywiście pęczkiem poziomym i musimy połączyć go jeszcze ze skrajnym pęczkiem poprzedniego rzędu.
W tym celu najpierw robimy 4 oczka łańcuszka, a oczkiem ścisłym zamykającym wkłuwamy się w szczyt pęczka niższego rzędu. Potem odwracamy robótkę i w każdym oczku łańcuszka, które przed chwilą zrobiliśmy, przerabiamy oczko ścisłe zamykające (4 sztuki) i na dodatek jeszcze jedno oczko ścisłe zamykające wkłuwamy w ostatni pęczek drugiego rzędu. W ten sposób zakończyliśmy 2. rząd.

Rząd 3. rozpoczynamy dokładnie tak samo, jak poprzedni:
Najpierw 9 oczek łańcuszka i pęczek poziomy.

I na całej długości także przerabiamy go, jak rząd poprzedni. Nawet kończąc tak samo. Główka szydełka pokazuje miejsce, w które za chwilę zostanie wkłute oczko ścisłe zamykające.

Rząd 4. to tylko pęczki pionowe. Na jego początku robimy 7 oczek łańcuszka, a następnie pęczek wkłuwamy w miejsce, wskazywane przez główkę szydełka.

W tym rzędzie pomiędzy pęczkami robimy po 4 oczka łańcuszka Tak wygląda prawie zakończony 4. rząd.
Za chwilę zrobię jeszcze 7 oczek łańcuszka i oczkiem ścisłym zamykającym, wkłutym w pęczek poprzedniego rzędu, zamknę środek naszego elementu.

Zrobione. Tym samym skończyliśmy przerabiać robótkę rzędami. Zaczynamy okrążenia.
Aby rozpocząć 5. okrążenie robimy najpierw 2 oczka łańcuszka.

A teraz spoglądamy na schemat i dochodzimy do wniosku, że ten, kto umieszczał te grube kreski na schemacie, był chyba pijany, bo nie można ich się doliczyć. Grube kreski oznaczają oczka ścisłe albo według niektórych źródeł półsłupki bez narzutu. W dalszej części (dla szybkości zapisu) będę te oczka nazywała po prostu półsłupkami.

Policzyłam dla Was te kreseczki i nawet odnalazłam pewną prawidłowość, która nimi rządzi.
Spójrzcie na schemat albo na swój gotowy już środek elementu. To kwadrat z zaokrąglonymi rogami.
Na tych właśnie zaokrąglonych rogach musimy w 5. okrążeniu robić po 7 półsłupków, natomiast wzdłuż boków i pomiędzy pęczkami musimy umieszczać po 5 półsłupków. I jeszcze dodatkowo w każdy, każdusieńki pęczek też musimy wkłuwać po jednym półsłupku. Wszystkich półsłupków w 5. okrążeniu ma być 79. Policzcie, czy Wam się zgadza.

Półsłupki przerabiamy, oczywiście prowadząc szydełko pod łukiem z oczek łańcuszka.
Tu obrobiony półsłupkami pierwszy bok.

A tu już róg i fragment kolejnego boku.

No i cały środek obrobiony wokół półsłupkami. Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym zamykającym wkłutym w drugie oczko łańcuszka. Podczas tego okrążenia zabezpieczamy także nitkę początkową. Dopiero po tym będzie można ją uciąć

W tym momencie robótka może Wam się ściągać do środka. U mnie tego nie widać na zdjęciu, bo ta bawełna jest dość sztywna, ale kiedy robiłam nieco cieńszą, przestraszyłam się, że coś jest nie tak. Ale spokojnie, razem z przerabianiem kolejnych okrążeń to ściągniecie będzie znikało, a pewnie całkiem zniknie po blokowaniu.

Zaczynamy 6. okrążenie.
Rozpoczynamy je poprzez zrobienie 3 oczek łańcuszka. Następnie opuszczamy jedno oczko niższego rzędu  i w drugie oczko wkłuwamy się, by zrobić słupek pojedynczy. Po nim 2 oczka łańcuszka.

Teraz czas na wytłumaczenie tego, co będziemy powtarzali przez całe 6. okrążenie
W tym okrążeniu będzie robić słupki pojedyncze na przemian: ze wspólną podstawą (wkłute w jedno oczko) i zakończone razem. Słupki będziemy wkłuwać po dwa w co drugie oczko. U góry będą zakończone razem i oddzielone 2 oczkami łańcuszka. Najtrudniejsze jest to, żeby zapamiętać, że słupki zakończone razem nie są wkłute w jedno oczko.

Zatem teraz przystępujemy do dalszego przerabiania. Po 2 oczkach łańcuszka, robimy narzut i wkłuwamy szydełko w to samo oczko, w którym jest osadzony ostatni słupek. Z kolejnym narzutem przerabiamy dwie pierwsze pętelki, ale nie kończymy słupka.

Robimy kolejny narzut, omijamy jedno oczko niższego rzędu i wkłuwamy szydełko w drugie oczko. Z kolejnym narzutem przerabiamy pierwsze dwie pętelki znajdujące się na szydełku. W tej chwili powinniśmy mieć na szydełku 3 pętelki.

Z kolejnym narzutem przerabiamy wszystkie 3 pętelki. Następnie robimy 2 oczka łańcuszka.

I kolejne oczka przerabiamy tak samo.
Zdjęcie pokazuje kolejne słupki, które za chwilę zostaną przerobione razem.

I robimy tak do końca okrążenia.
Kończymy je dwoma oczkami łańcuszka oraz oczkiem ścisłym zamykającym wkłutym w 3. (najwyższe) oczko łańcuszka.

Zaczynamy 7. okrążenie od zrobienia 5 oczek łańcuszka, a następnie półsłupek prowadzimy pod pierwszym łukiem niższego rzędu.

I do końca okrążenia robimy na przemian: 3 oczka łańcuszka, półsłupek pod łukiem niższego rzędu, 3 oczka łańcuszka.
Półsłupki prowadzimy pod każdym łukiem niższego rzędu.

Na końcu tego okrążenia pojawia się w schemacie dziwna strzałka. Gdyby nie instrukcja słowna do schematu, pewnie do teraz myślałabym, co ona oznacza.
A chodzi o to, że zamiast ostatnich 3 oczek łańcuszka, robimy tylko jedno oczko, a następnie wkłuwamy szydełko w 2. oczko łańcuszka niższego rzędu i na nim robimy półsłupek. (Zadanie domowe dla wybitnie uzdolnionych – co dzięki temu osiągamy, odpowiedzi udzielamy w komentarzach).
Tak wygląda zakończone 7. okrążenie.

Przechodzimy do 8. okrążenia. I robimy je dokładnie tak samo, jak okrążenie poprzednie. I dokładnie tak samo też kończymy.

Spojrzenie na całość z rozpoczętym ostatnim okrążeniem.

Okrążenie 9. będziemy przerabiać analogicznie do 6. Z tą różnicą, że pomiędzy słupkami zakończonymi razem są 3 oczka łańcuszka. No i opieramy słupki na każdym łuku poprzedniego rzędu.

Tu początek ostatniego okrążenia.

A tu gotowa całość.

I w tym momencie miałam pokazać jeszcze łączenie tego elementu z sąsiednimi. Ale… nie zdążyłam zrobić drugiego elementu z tej samej bawełny, wybaczcie.

Za to zrobiłam 3 całe elementy z cieniutkiego kordonka. Zobaczcie, jakie piękne.

Dlaczego nitki nie obcięte i nie pochowane? Bo patrząc na nie łączyłam te elementy ze sobą, żeby się dobrze wszystko układało. I Wam też radzę, by nitki chować na samym końcu. Dzięki temu łatwiej Wam będzie łączyć elementy i utrzymać ich odpowiedni kierunek.

Bystre oko zauważyło, że mój narożny element jest inny od pozostałych. I taki ma być. W końcu to fragment czegoś większego.

A to coś większe ma wyglądać tak:

(Serweta pochodzi z czasopisma „Burda – Koronki szydełkowe” 1/2005)

Dla chętnych schemat całości:

(Schemat pochodzi z czasopisma „Burda – Koronki szydełkowe” 1/2005)

I zbliżenie na narożnik:

(Schemat pochodzi z czasopisma „Burda – Koronki szydełkowe” 1/2005)

I na tym zbliżeniu widać łączenie elementów. To te 3 strzałki. Zamiast jednego oczka łańcuszka w odpowiednich łukach ostatniego rzędu, przerabiamy najpierw słupek pojedynczy, potem półsłupek i znowu słupek pojedynczy. Wszystkie wkłuwamy pod odpowiednie łuki sąsiedniego elementu.

Moje maleństwa nie są ani krochmalone, ani nawet blokowane, dlatego nie prezentują się idealnie. Przeprasowałam je tylko przez ściereczkę. Ale i tak są cudne. Kto się pisze na tutorial na obrus lub serwetę z koronkowym wykończeniem?

***
Tradycyjny dopisek końcowy.
Dziękuję Intensywnie Kreatywnej, Byle do Jutra oraz Szyjącej Bezbloga za przesłanie dowodów ich szydełkowania. Wszystkie elementy możecie podziwiać na facebooku.

A jutro będzie łatwiutko. Ci, co zrobią dzisiejszy element, jutro będą się nudzić. Ale na lekcję przyjść muszą. W końcu zakończenie tygodnia szkolnego jest tak samo przyjemne, jak zakończenie roku szkolnego. Kwiatki i czekoladki mile widziane :))))))

  • http://www.blogger.com/profile/03558161245442255690 Naomha

    Ja się zapisuję do szkoły 🙂 Bardzo dziękuję za kurs. Na razie wiem jedno – nie lubię pikotek/pikotków niezależnie od tego jak one się tam odmieniają. Idę je dalej męczyć bo nadrabiam zaległości.

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      Jak te pikotki tak jeszcze trochę pomęczysz, to zapałasz w końcu do nich miłością nieskończoną. Bo tak je wyćwiczysz, że nikt piękniejszych nie zrobi. Nadrabiaj zaległości i podziwiaj, jak pięknie umiesz szydełkować. No i nie zapomnij się pochwalić :)))

  • http://www.blogger.com/profile/15572048186064896141 Intensywnie Kreatywna

    Dzisiaj mam straszne tyły :)) Ale jestem usprawiedliwiona, bo cały dzień dłubałam Pojemniczek z Różyczkami. Zostało jeszcze ręczne szycie, całe kilometry ręcznego szycia 🙂 Ale to już jutro.
    Za to teraz grzecznie odpracuję element ozdobny, ale chyba tylko jeden 🙂

    • http://www.blogger.com/profile/15572048186064896141 Intensywnie Kreatywna

      Mail poszedł. Czwartek zaliczony 🙂
      I się doczytałam tego zakamuflowanego pytania w treści, po diabła robimy takie sztuki przy kończeniu okrążenia, że jest dziwnie wbijany półsłupek zamiast grzecznych łańcuszków. Jak na moje to te dziwne sztuki mają nam zapewnić to, że znajdziemy się dokładnie na środku łuku i będzie można grzecznie zacząć następne okrążenie tam, gdzie należy. mniej pokręconą alternatywą byłyby oczka ścisłe przerabiane nad połową łuku poprzedniego rzędu, żeby nas dociągnęły do środka rzeczonego łuku.

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      Zadanie dzisiejsze zaliczone, nieobecność usprawiedliwiona, ale czym prędzej efekty tego dłubania pokazuj!
      No i oczywiście zakamuflowane pytanie też rozszyfrowane. Czy na Ciebie nie ma mocnych? 🙂

    • http://www.blogger.com/profile/15572048186064896141 Intensywnie Kreatywna

      Efekty dłubania chcę pokazać jak najszybciej, ale właśnie doszłam do wniosku, że zamek, który wszyłam dziś po południu to on nie jest tak wszyty, jak ja bym chciała, czyli jutro zamek wyleci w powietrze i będę go wszywać jeszcze raz. Ale mimo to mam cichą nadzieję, że jutro wieczorem pojemnik będzie "sfiniszowany" i gotowy do uwiecznienia.
      I na mnie są mocni… w wielu dziedzinach, taka elektryczność na ten przykład :)))

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      Mówisz, że zamek wyleci w powietrze? Hmm, jak z hukiem to pewnie i w "Wiadomościach" powiedzą. 🙂
      Elektryczność się nie liczy. Szukaj dalej :))))

    • http://www.blogger.com/profile/15572048186064896141 Intensywnie Kreatywna

      Koronka klockowa… może być? Też nic na jej temat nie wiem 🙂

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      Może być. No to – mamy Cię! Ale na tym, to i ja się nie znam, więc dochodzimy do punktu wyjścia, że na Ciebie nie ma mocnych :)))

  • http://www.blogger.com/profile/17402134784334718718 Szyjąca Bezbloga

    Dzisiejsze koronki prześliczne. Świetne rzeczy wybrałaś na ten kurs! Wszystkie. Wczoraj zrobiłam 2 płatki gwiazdki i nawet gwiazdkę zaczyna przypominać. Mała rzecz a cieszy 🙂 I tak "jeżdżę" po Twoim blogu góra, dół i znów góra, dół :)))
    Wczoraj miałam chwilę zwątpienia, że ja do szydełkowania to talentu coś nic a nic nie mam. Dziś mam nadzieje pójdzie już trochę lepiej 🙂

    • http://www.blogger.com/profile/17402134784334718718 Szyjąca Bezbloga

      Wielkie nieba przeczytałam 2 komentarz Agi i niewiele rozumiem. Nic to najpierw kończę gwiazdkę.

    • http://www.blogger.com/profile/15572048186064896141 Intensywnie Kreatywna

      Się nie martw, jak dojdziesz do tego pytania, popatrzysz "naocznie" na ten kawałek, to od razu zrozumiesz, co ja tutaj wieczorową porą majaczę.
      I w kwestii Twoich chwil zwątpienia – nadajesz się! Dokładna jesteś i raczej dążąca do perfekcji, więc szydełko też oswoisz 🙂

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      Skończ spokojnie gwiazdkę. I jak dojdziesz do pytania, to przewiniesz sobie na odpowiedź Agi i wtedy na pewno wszystko będzie proste, łatwe i przyjemne.
      I ja również jestem przekonana, że szydełkowanie szybko opanujesz. Tak jak napisała przed chwilą Byle do Jutra – w tej dziedzinie systematyczne ćwiczenia z każdego zrobią mistrza. Tylko cierpliwości i trochę czasu potrzeba. Powodzenia!

  • http://www.blogger.com/profile/16024230737928066337 byle do jutra

    I kolejna lekcja zaliczona, było szybko i przyjemnie mimo, że pierwszy raz robiłam 'leżące' potrójne pęczki.
    Tak jak pisze Intensywnie Kreatywna: Szyjąca Bezbloga nadajesz się jak najbardziej! Przy szydełkowaniu liczą się ćwiczenia, dużo ćwiczeń (bardziej doświadczone w szydełkowaniu ode mnie pewnie się zgodzą ;)). Po czasie wszystko wychodzi równo i pięknie, ale potrzeba dużo samozaparcia. A skoro tu jesteś to pewnie Ci go nie brakuje 😉

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      Te leżące pęczki groźnie wyglądają, ale to całkiem przyjemne rzeczy są. Sama zrobiłam duży motyw i trzy małe i najprzyjemniej się te środkowe części robiło, bo potem to już nuuuudy. Cieszę się, że miło Ci się szydełkowało i zapraszam na jutro 🙂