Zanim o szortach, to najpierw rzecz dzisiaj najważniejsza:

Mam ją. Bez kolejek, bez przepychanek, kulturalnie. Niemcy chyba naprawdę nie wiedzą, co się kryje w tym pudle. Albo wszyscy już taką mają.

Rozpakowanie i pierwsze przeszycia już były. Jest cicha, ma piękne białe światełko, ma dużo ściegów, które łatwo się ustawia. Szyje po rzadko tkanej bawełnie, po dzianinie rozciągliwej jak guma i mięsistym dżerseju. Co prawda, już udało mi się zablokować igłę w tej rzadko tkanej bawełnie, ale Ponterek sobie z tym pięknie poradził. 🙂

***
Przechodzimy do szortów.

Poprzednie części szortów znajdziecie tuytaj:
Trochę teorii: Pokręciło mnie, ale i tak robimy szorty na szydełku, cz. 1
Pierwsze elementy: Łączymy i mierzymy, czyli szorty na szydełku, cz. 2
A do tych elementów przyda się ten wpis: Dzień 5. – finisz z przytupem
Połączenia półkoli z elementami: Półkola do paska – szorty na szydełku, cz. 3
Środek tyłu: Wykończenie środka tyłu – szorty na szydełku, cz. 4

***
Dzisiaj zajmiemy się ananaskami, które złożą się na nogawki. Najpierw będziemy przerabiać je na okrągło. Po uzyskaniu odpowiedniej długości przerobimy krocze, a potem dalej będziemy przerabiać ananasy już jako dwie nogawki do długości, którą same sobie wybierzemy.

Oto szorty, na których się wzorowałam.

 (Źródło: http://www.ravelry.com/patterns/library/pineapple-lace-bikini-shorts)

A oto schemat, który rodził się przez cały dzisiejszy dzionek (można go powiększyć):

Wyjaśnienia do schematu:
– moje znaczki-krzaczki są dla Was tylko instrukcją, jakie oczka po kolei przerabiać. W rzeczywistości to, co powstanie będzie bardziej równe i bardziej będzie przypominało motyw ananasów;

– kolejne okrążenia zaznaczałam na przemian kolorami czarnym i czerwonym;

– numery okrążeń po prawej stronie odpowiadają kolorystycznie okrążeniom, które oznaczają;

– okrążenie „0” – to okrążenie przygotowawcze, które posłuży za podstawę dla reszty wzoru. Musimy tutaj zrobić łuki z oczek łańcuszka. Cyfra pod łukiem oznacza liczbę oczek łańcuszka danego łuku. Przy czym nie musicie jej się trzymać bardzo kurczowo. Kiedy ja przerabiałam swój schemat, to tam, gdzie jest 8 oczek, dałam oczek 10, a tam gdzie 6, dałam 8. Ale u mnie to było za dużo. Robótka w tym miejscu wygląda nieciekawie, marszczy się (zobaczycie to za chwilę na fotce). Dlatego zaproponowałam w tym miejscu trochę mniej oczek, żeby ładniej się te łuki układały.
I właśnie zauważyłam, że przy pierwszym łuku nie ma cyferki. Tam ma być ósemka;

– ustalmy sobie dwa punkty odniesienia, które będą nam pomocne w dalszej pracy.
a) szczyt elementu, czyli łuk z 8 oczek łańcuszka
b) połączenie elementów, czyli miejsce z którego „wyrasta” 6 słupków podwójnych w 1. okrążeniu.

Z obu tych punktów odniesienia poprowadzimy w górę nasze ananasy.
Ze szczytu elementu wyjdzie ananas z podstawą (podstawa ananasa to słupki w rzędach od 1. do 3. przerobione dokładnie nad szczytem elementu).
Natomiast z połączenia elementu wyjdzie ananas skrócony, który będzie się zaczynał od wspomnianych już 6 słupków podwójnie nawiniętych.

– wszystkie łuki w ananasach (rzędy od 3. do 6. i potem od 10. do 13.) to 5 oczek łańcuszka;

– w większości wszystkie słupki wkłuwamy pod łuki z oczek niższego okrążenia.

– wyjątkiem od powyższego jest 6 słupków podwójnych, które zawsze wkłuwamy w jedno oczko, by powstał ładny wachlarzyk;

Uwaga! Okrążenie 15. i 16. to zakończenie schematu i zarazem ładne wykończenie nogawek! Jeśli na wysokości okrążenia 14. okaże się, że nogawki są za krótkie albo zechcemy mieć je nieco dłuższe, to po okrążeniu 14. powtarzamy okrążenia od 8. do 14.;

– cały schemat przerabiamy na okrągło, zamykając każde oczkiem ścisłym zamykającym i przechodząc do następnego okrążenia najpierw oczkami ścisłymi na środek łuku niższego rzędu, a potem oczkami łańcuszka zamiast pierwszego słupka pojedynczego;

– w okrążeniu 8. celowo i rozmyślnie nie ma oczek łańcuszka po obu stronach grupy z sześciu słupków podwójnych (oczek w tym miejscu byłoby za dużo);

– i jeszcze uwaga odnośnie parzystości i nieparzystości naszych wytworów, a właściwie liczby elementów w obręczy. Jeśli się przypatrzycie powyższej bordowej wersji, zauważycie, że równie dobrze krocze może być przerobione nad szczytem elementu, jak i nad połączeniem elementów. Dlatego w tej chwili nie ma znaczenia, ile w efekcie mamy elementów w obręczy. Potem będziemy jedynie uważać, by całe szorty podzielić idealnie na dwie takie same części (przód i tył) i na środku przodu i tyłu przerobimy słupkami krocze.

Trochę dużo tych odnośników. Wczytajcie się w nie dokładnie w wolnej chwili i dajcie znać, czy o wszystkim napisałam. Czy wszystko ze schematu zostało wyjaśnione? Jeśli jakiekolwiek pytania się pojawią, to śmiało pytajcie.

I pamiętajcie, Szkoła Szydełkowania to grupa wsparcia, a szorty nie muszą idealnie zgadzać się z tym, co ja tutaj próbuję Wam pokazać. Jeśli coś zrobicie inaczej, to dobrze. Ważne, żeby w dalszym przerabianiu wzoru, robić to tak samo. I jeśli jakiekolwiek pytania się pojawią, to wspólnie postaramy się je rozwiązać.

Aha, jeszcze mój wytwór. Niestety zabrakło mi czasu na przerobienie całego schematu do końca i sfotografowanie go jeszcze w świetle dziennym. Mam nadzieję, że taka moja próbka póki co wystarczy.

I teraz możecie zauważyć to, o czym pisałam wyżej. Moje łuki w okrążeniu „0” są za duże. Robótka w tym miejscu źle się układa, dlatego a schemacie zaproponowałam mniejsze łuki.

  • http://www.blogger.com/profile/07536574417537005122 Iwona Dohrmann

    Gratuluję zakupu maszyny – i chyba jednak zazdroszczę 🙂 (o ja głupia, że się z Niemczech wyprowadziłam…;D)

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      Oj, głupia Ty, głupia Ty!
      Mam nadzieję, że ta radość z maszyny będzie trwała baaardzo długo i że będzie mi ona pieknie i długo służyła, i że piękne uszytki będzie mi szyła :)))

    • http://www.blogger.com/profile/07536574417537005122 Iwona Dohrmann

      :DDDD życzę Ci tego z całego serca! 🙂

  • http://www.blogger.com/profile/15572048186064896141 Intensywnie Kreatywna

    Niech prosto szyje!!!
    A ja zaczynam mieć szanse na nadrobienie choć trochę zaległości, bo właśnie skończyłam rękawiczki. Z drugiej strony chcę jak najszybciej uzupełnić nagrodę główną o brakujące elementy… Doba jest za krótka 🙂

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      Doba jest zdecydowanie za krótka.
      Na szczęście mój mąż wyraził aprobatę na szydełkowanie podczas jazdy samochodem. Więc i ja mam szansę na nadrobienie zaległości. Najpierw 9 godzin do Polski, a po kilku dniach następne 5 godzin po Polsce. A to wszystko jeszcze razy 2, bo jeszcze droga powrotna. Muszę chyba jakieś zapasy włóczkowe na tę podróż porobić :)))

  • http://www.blogger.com/profile/03650478722679409251 Agnieszka Pustówka

    Gratuluję maszyny. Będzie Ci dobrze służyć-tak jak mnie 🙂
    Jeśli chodzi o szorty to po przestudiowaniu lekcji mam tylko jedno pytanie: w jaki sposób przerabiamy krocze? Bo rozumiem że następna lekcja to będzie już drugi biegun spodenek, czyli pas.

    Zgadzam się z Agą – doba jest STANOWCZO za krótka 🙂

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      O kroczu i pasku będzie dzisiaj. I właśnie wpadłam na szalony pomysł. Żeby zobaczyć, jak zbudować krocze, trzeba się przypatrzyć, jak w tym miejscu są skonstruowane… majtki. Mam w domu takie nowiusieńkie jeszcze z metką, to z czystym sumieniem Wam je pokażę. Zatem zobaczycie dzisiaj moje majtki :DDDDD

  • http://www.blogger.com/profile/09427677037965193252 Anneczka

    Mnie kupiły dzieci w Niemczech tą maszynę, dzisiaj była z rana cała akcja.
    Może znów zacznę szyć. Świetny tutorial z szortami.

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      Dziękuję 🙂
      To teraz od szycia się nie wymigasz, jak masz takie cudo! 🙂

  • http://www.blogger.com/profile/14932155829074890827 Iza kama

    maszyny zazdroszczę życzę żeby Ci długo świetnie służyła i tak będzie:)
    Ja swoją starą maszynę( Łucznik) wykopałam z dna w schowku bo w końcu mam na nią odpowiednie miejsce, ciszę się że mam chociaż taką , a ta Twoja to marzenie. Szorty fajne ale nie na moje 4 litery , mogłabym zrobić dziewczynom moim ale może bliżej wiosny. Pozdrawiam

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      Ameryki nie odkryję, że taka maszyna, jak stary Łucznik zasługuję na godne miejsce, bo pewnie niejednego nowego Łucznika przeżyje. (W pierwszej chwili chciałam napisać, że niejednego SilverCresta przeżyje, ale szybko wybiłam to sobie z głowy 🙂 ).

      A szorty są fajne na każde 4 litery. I powiem Ci jeszcze w sekrecie, że bliżej wiosny będą tak samo fajne. 🙂 W razie czego będziesz wiedziała, gdzie ich szukać. 🙂

  • http://www.blogger.com/profile/08443857240826799479 Kasia

    kurde, znowu jestem w tyle ;D jeszcze półkoli nie wyrobiłam 😉
    ta lekcja jest dla mnie jak najbardziej zrozumiała, przynajmniej teoria 😉 jakby coś mi nie szło z pewnością będę pytać 🙂

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      To nie Ty jesteś w tyle, tylko ja musiałam nadganiac, żeby zdążyć z instrukcjami przed wyjazdem.
      I jestem pewna, że wszystko będzie Ci szło i pytać nie będziesz musiała. 🙂