snieżynka na szydełku, gwiazdka na szydełku, crochet snowflake

To już ostatni dzień Śnieżnego tygodnia w Szkole Szydełkowania.

Dzisiejszy wpis pełen będzie paradoksów. Tak samo jak śnieżynka, którą na dzisiaj przygotowałam.

No bo tak:
– śnieżynka jest najmniejsza ze wszystkich, a zarazem najtrudniejsza,
– śnieżynka jest najtrudniejsza ze wszystkich, ale wcale nie najładniejsza (bo przecież wczorajszej nic nie dorówna),
– to, że ja uważam, że nie jest najładniejsza, nie oznacza, że wcale tak nie jest (Wam może się podobać dużo bardziej),
– to, że ja pokazuję, jak ją zrobić, nie oznacza wcale, że wiem, jak to zrobić (chyba największy z dzisiejszych paradoksów),
– jeśli się okaże, że coś jest nie tak, to Wy mi pokażecie, jak ją zrobić (bo pokażecie, prawda?)

A te moje wątpliwości spowodowane są tym, że schemat pochodzi z japońskiej strony. I owszem, jest do niego legenda, w której wytłumaczono, jak przerabiać ten najtrudniejszy element, ale… po japońsku. Tym językiem jeszcze biegle nie władam, stąd moje wątpliwości co do schematu.

A schemat wygląda tak:

snieżynka na szydełku, gwiazdka na szydełku, crochet snowflake

Fragment najbardziej kłopotliwy dla mnie, to 3. okrążenie i oczko, które Ponter wdzięcznie nazwał miotłą. Przejdziemy do niego za chwilę.

Do wykonania tej śnieżynki przyda nam się znajomość następujących oczek:
oczko łańcuszka (przez pętelkę, która znajduje się na szydełku przeciągamy nitkę idącą od kłębka) – na schemacie oznaczone jako kropki.
– oczko ścisłe zamykające (szydełko poprowadzić przez odpowiednie oczko leżące poniżej, nawinąć na
szydełko 1 narzut, a następnie poprowadzić nitkę jednym ruchem przez
oczko i pętelkę znajdującą się na szydełku) – na schemacie oznaczone jako łuki nad oczkami łańcuszka.
półsłupek (szydełko poprowadzić przez odpowiednie oczko leżące
poniżej, nawinąć na szydełko 1 narzut i przeciągnąć nitkę. Na szydełku
znajdują się w tej chwili 2 pętelki, które należy przerobić z kolejnym
narzutem) – na schemacie oznaczone jako pionowe kreseczki.
– słupek z jednym narzutem lub też słupek pojedynczy (nawinąć na szydełko 1 narzut, szydełko wkłuć w odpowiednie oczko niższego rzędu i
przeciągnąć nitkę. Na szydełku znajdują się w tej chwili 3 pętelki,
które należy przerobić parami, tzn. nawinąć na
szydełko 1 narzut i przeciągnąć nitkę przez 2 pętelki. Pozostałe 2
pętelki przerobić z nowym narzutem) – na schemacie są to pionowe kreseczki z jedną kreską poziomą.

No i przyda się jeszcze wiedza, jak przerobić, tę wspomnianą już miotłę.

Ale najpierw anegdotka.
Wczoraj na Facebooku odezwała się do mnie Paulina, która napisała: „Przesyłam bardzo prosty wzór na śnieżynkę. Mała, ale efekt końcowy powalający po usztywnieniu”. No i przesłała – dokładnie ten sam schemat, który już miałam przygotowany i obfotografowany na dzisiaj.
Podzieliłam się z nią wątpliwościami, czy dobrze przerabiam te miotełki.
A ona od razu rzuciła linkami do filmików, m.in. do tego:  

Jeśli możecie, to obejrzyjcie go uważnie. To wiele rozjaśni.
Poza tym moje instrukcje „tekstowe” pojawią się w odpowiednim momencie przerabiania wzoru

Uwaga!
Część rzeczy, o których pisałam w poprzednich dniach Śnieżnego tygodnia, dzisiaj pominę. Jeśli dopiero
zaczynacie swoją przygodę z szydełkowaniem, zapraszam do przeczytania wcześniejszych wpisów (zwłaszcza wpisu z poniedziałku, 2 grudnia). Znajdziecie tam kilka przydatnych informacji ogólnych o szydełkowaniu. 

To zaczynamy.
Śnieżynkę rozpoczynamy od zrobienia 8 oczek łańcuszka, które zamykamy w kółko początkowe oczkiem ścisłym zamykającym.
Rozpoczynamy 1. okrążenie. Musimy w nim przerobić łącznie 24 słupki pojedyncze. Pierwszy słupek zastępujemy oczywiście 3 oczkami łańcuszka.
Okrążenie zamykamy oczkiem ścisłym zamykającym, wkłutym w 3. oczko łańcuszka.

snieżynka na szydełku, gwiazdka na szydełku, crochet snowflake

Rozpoczynamy 2. okrążenie. Będziemy w nim przerabiać łuki z 5 oczek łańcuszka, a o niższe okrążenie będziemy je zahaczać półsłupkami, wkłuwanymi w co drugi słupek.
Najpierw robimy 1 oczko łańcuszka, a  w kolejny słupek wkłuwamy półsłupek.
Na zdjęciu pokazałam moment przed zamknięciem półsłupka.
Na szydełku są dwie pętelki. Prawa to oczko łańcuszka. Lewa to nitka przeciągnięta pod słupkiem niższego okrążenia. Za chwilę zrobię narzut i przerobię z nim obie pętelki znajdujące się na szydełku. Powstanie półsłupek.

snieżynka na szydełku, gwiazdka na szydełku, crochet snowflake

 Po półsłupku robimy 5 oczek łańcuszka, a następnie omijamy 1 słupek niższego okrążenia i w 2. wkłuwamy półsłupek.

snieżynka na szydełku, gwiazdka na szydełku, crochet snowflake

Do końca okrążenia przerabiamy: 5 oczek łańcuszka, półsłupek wkłuty w co drugi słupek niższego okrążenia itd.. Wszystkich łuków w okrążeniu powinno być 12.
Ale uwaga, ostatni łuk przerabiamy inaczej. I przy okazji dowiadujemy się, jaki jest inny sposób na przejście na środek łuku, by kolejne okrążenie od tego środka łuku się rozpoczynało.
Do tej pory przez cały tydzień robiliśmy tak: dochodziliśmy do końca okrążenia, a potem oczkami ścisłymi zamykającymi na ten środek łuku przechodziliśmy. Teraz zrobimy to za pomocą słupka pojedynczego i trochę wcześniej.
Zatrzymujemy się przed ostatnim łukiem w tym okrążeniu i patrzymy na schemat. Ostatni łuk jest oznaczony za pomocą 2 oczek łańcuszka i 1 słupka pojedynczego.
Zatem przerabiamy te 2 oczka łańcuszka. A potem robimy 1 narzut. I wkłuwamy szydełko w 1. półsłupek tego okrążenia. Miejsce wkłucia pokazuje główka szydełka.

snieżynka na szydełku, gwiazdka na szydełku, crochet snowflake

 A kiedy przerobimy słupek, zamkniemy 2. okrążenia i z robótką znajdziemy się dokładnie na środku łuku.
Rozpoczynamy 3. okrążenie. Będziemy w nim przerabiać miotełki, oczka łańcuszka i inne czary-mary.
Rozpoczynamy od zrobienia 1 półsłupka, opieramy go na łuku niższego okrążenia, które zakończyliśmy słupkiem.
A następnie przerabiamy 5 oczek łańcuszka.

śnieżynka na szydełku, gwiazdka na szydełku, crochet snowflake

 I uwaga, uwaga. Zaczynamy miotełkę.
Najpierw robimy jeden narzut na szydełko – dokładnie tak samo, jak do przerabiania słupka (nitkę nawijamy od tyłu do przodu).
Wkłuwamy szydełko pod łuk z oczek łańcuszka. Robimy narzut i wyciągamy nitkę. Ale wyciągamy ją nieco bardziej, u mnie jest to ok. 1 cm. U Was może być mniej, może być więcej. Najważniejsze, żeby następne wyciągnięte pętelki miały dokładnie taką samą długość.

śnieżynka na szydełku, gwiazdka na szydełku, crochet snowflake

Bo tych wszystkich wyciągniętych pętelek musi być 5. Przed każdą robimy 1 narzut jak do przerobienia słupka. I najważniejsze – palcem wskazującym prawej dłoni przytrzymujemy te pętelki, które znajdują się na szydełku, aby nie zmieniały swojej długości. Przy narzutach i wyciąganiu nitek spod łuku musicie czuć wyraźnie, że ciągniecie tylko nitkę od kłębka, a nie pętelki z szydełka.
Tak wygląda 5 pętelek wyciągniętych spod łuku.

śnieżynka na szydełku, gwiazdka na szydełku, crochet snowflake

 Nawijamy nitkę na szydełko (robimy narzut) i przeciągamy ją przez wszystkie wydłużone pętelki z szydełka. Nie przeciągamy jeszcze tej nitki przez oczko łańcuszka, które jest ostatnie (najbardziej na prawo). Tę ostatnią pętelkę przerobimy z kolejnym narzutem.

śnieżynka na szydełku, gwiazdka na szydełku, crochet snowflake

 Po zamknięciu miotełki, musimy zrobić nad nią coś w rodzaju pikotka.
W tym celu robimy 5 oczek łańcuszka i zamykamy pikotek oczkiem ścisłym zamykającym, wkłuwając się w pierwsze oczko łańcuszka. Lepiej jednak wkłuć się w miejsce, które pokazuje szpilka na poniższym zdjęciu. Wtedy ten pikotek będzie lepiej przytwierdzony w stosunku do miotełki.

śnieżynka na szydełku, gwiazdka na szydełku, crochet snowflake

 Po zamknięciu pikotka robimy ponownie 5 oczek łańcuszka.

śnieżynka na szydełku, gwiazdka na szydełku, crochet snowflake

 Opieramy półsłupek o następny łuk z oczek łańcuszka niższego okrążenia.
 I przerabiamy następny pikotek, tym razem z 4 oczek łańcuszka.

śnieżynka na szydełku, gwiazdka na szydełku, crochet snowflake

 Pikotek zamykamy oczywiście oczkiem ścisłym zamykającym, wkłutym w 1. oczko łańcuszka.
I musimy zrobić jeszcze 1 półsłupek na tym samym łuku niższego okrążenia.
Po nim robimy 5 oczek łańcuszka.

śnieżynka na szydełku, gwiazdka na szydełku, crochet snowflake

 Tak wyglądają 2 miotełki.

śnieżynka na szydełku, gwiazdka na szydełku, crochet snowflake

 Przerabiamy dalej okrążenie, robiąc miotełki i pikotki.
Kiedy dojdziemy do ostatniego pikotka, to jeszcze przed jego przerobieniem robimy najpierw półsłupek, który opieramy na ostatnim łuku okrążenia.

śnieżynka na szydełku, gwiazdka na szydełku, crochet snowflake

 I dopiero po nim robimy pikotek z 4 oczek łańcuszka, który zamykamy oczkiem ścisłym zamykającym.
Tak wygląda moja wersja tej najtrudniejszej (dla mnie) śnieżynki.

śnieżynka na szydełku, gwiazdka na szydełku, crochet snowflake

Przy przerabianiu miotełek zwracajcie uwagę również na to, aby nie poplątać nitek, które te miotełki tworzą. U mnie widać to przynajmniej na dwóch miotełkach. Starałam się Wam pokazać, co się stanie, jak te nitki tworzące miotełkę zaczną na siebie wzajemnie nachodzić.

 I jeszcze model docelowy w towarzystwie szkoleniowego. Zrobiłam tych śnieżynek kilka – 2 niebieskie, z 4 białe. Ale to nie dlatego, że tak mi się podobają. To dlatego, że nie umiałam ich robić. Musiałam się najpierw sama nauczyć.

śnieżynka na szydełku, gwiazdka na szydełku, crochet snowflake

EDIT
O krochmaleniu i blokowaniu naszych śnieżynek będzie kolejny wpis, (prawdopodobnie w niedzielę, chyba że gdzieś wyruszymy za miasto, to w poniedziałek).

***
I cóż. To już koniec.

Dziękuję Wam wszystkim za udział w zabawie. Za tak duży odzew na moje zaproszenie. Cieszę się najbardziej z tego, że tak wiele osób dało się namówić na szydełkowanie po raz pierwszy.

Po tygodniu sierpniowym już wiedziałam, czego mogę się spodziewać, jak dużo pracy wymaga takie codzienne przygotowanie tutoriali. Dlatego tym razem było już dużo łatwiej. A Wasze miłe słowa jeszcze dodawały sił.

Dziękuję za każdy komentarz, mail, wiadomość przesłaną na Facebooku.

A skoro tak chętnie uczestniczyliście w zajęciach, to już mam w planach kolejne. Zaglądajcie do Szkoły Szydełkowania po więcej.

***
A jak tam Wasze mikołajki?
Ja chyba zapomniałam o wyczyszczeniu butów, bo nawet rózgi nie dostałam.
Za to mam małą niespodziewaną niespodziewankę dla Was.
Oto ktoś, kogo dawno już tutaj nie było. A on przecież jest. I pisanie każdego posta nadzoruje. Czasem tylko i tylko na chwilkę oczka mu się zamykają.

  • http://www.blogger.com/profile/00173530260236171892 Marta Myszkusia

    Fotki wieczorem, bo muszę miotełki poćwiczyć- a jeśli chodzi o tłumaczenia to translatorem najłatwiej i w miarę dokładnie…(ja kilka rzeczy sobie tym tłumaczyłam i nawet szło!) zobaczymy jak mi wyjdzie śnieżynka… a kalendarz gwiazdek może uda mi się przerobić, chyba, że pojawiać się będą jakieś nieziemskie miotełki 🙂 lub będę miała kłopot ze schematem… A gotową gwiazdke tez pokażesz by ew.wiedzieć jak podziałać????

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      Trudno byłoby te znaczki-krzaczki do translatora skopiować, bo były wklejone na grafikę. Ale ja też często z tego dobrodziejstwa korzystam. Staram się jednak nie tłumaczyć nim z polskiego na język obcy, bo różne cuda mogą wtedy wychodzić, o których mogę nie mieć pojęcia.
      Miotełek już nie zamierzam wklejać. Zależało mi na tym, żeby dzisiaj było trudno. Wiele śnieżynek dużo ładniejszych napotkałam, ale wszystkie były proste, że to dla Was już żadne wyzwanie by nie było na dzisiaj. Dobrze jednak sprawdzą się jako kalendarz adwentowy.
      Na facebooku będą rano schematy, a wieczorem gotowe śnieżynki, więc będzie można z tych gotowych czerpać inspiracje :))))

  • http://www.blogger.com/profile/03193347311774202908 inez124

    O kurcze…miotełki???
    No dobrze warte spróbowania ale dopiero popołudniu bo chwilowo to z miotłą biegam .Żeby nie było wątpliwości to sprzątam a nie odlatuję-:))))))
    I to już naprawdę koniec? a ja tak uwielbiam twoje tutoriale……
    Pozdrawiam pa

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      Ano miotełki. Tak je nazwał Ponter i niech tak u nas zostanie 🙂
      Dobrze, że mi przypomniałaś, że ja też bym musiała trochę z miotłą pobiegać, bo już całkiem zatraciłam się w tych tutorialach.
      To tylko koniec Śnieżnego tygodnia. Przecież wiesz, że będą następne. Głowa do góry. 🙂
      A swoją drogą, to dziękuję za słowa uwielbienia :)))

  • http://www.blogger.com/profile/08443857240826799479 Kasia

    a ja wiesz, że jestem daleko w tyle, niestety. czekam na kordonek, wysłałam po niego swojego prywatnego wąsa, ale jakoś nie spełnił mojego żądania… wygląda na to, że sama będę musiała wyruszyć na łowy
    na razie mam zapisane wszystkie schematy śnieżynek, mam nadzieję je zrobić najdalej w przyszłym tygodniu
    co do miotełki to rzeczywiście… trochę ją przypomina 😀

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      To aż tyle już porobiłaś ozdób na święta, że Ci kordonek się skończył? 😉 Ja to sobie trochę tego nie mogę wyobrazić. Przynajmniej nie przy tej mojej manii kupowania kordonka i innych włóczek na zapas, bo nie wiadomo, kiedy może się przydać, bo takiego koloru jeszcze nie mam itd. :)))
      Czekam niecierpliwie na Twoje śnieżynki.
      A mi miotełka od początku bardziej przypominała fryzurę Małej Mi, ale już mi przeszło to skojarzenie 🙂

  • http://www.blogger.com/profile/03650478722679409251 Agnieszka Pustówka

    To jest najmniejsza i najszybsza śnieżynka. Zrobiłam ą chyba w 5minut. Jak zobaczyłam schemat, to mi się wyrwało przeciągłe WHAAAT? 🙂 Moja leniwa natura znów zwyciężyła i stwierdziłam, że żadnych miotełek dziergać nie będę. Swoją drogą to się fachowo "pęczki" chyba nazywa. Poszłam na łatwiznę i miotełki/pęczki zastąpiłam 5 słupkami razem przerabianymi, a teraz widzę że podwójne słupki wyglądałyby jeszcze lepiej. Przez taką zmianę śnieżynka nie traci wcale na urodzie, a jest dużo łatwiejsza, więc polecam osobom początkującym… 😀

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      Tak, tak, to są pęczki, tak jak Paulina niżej piszę. Tylko że mi pęczki kojarzą się raczej z grupami słupków (takich najnormalniejszych) wkłutych w jedno miejsce i zakończonych razem.
      A Twoje uproszczenie sobie śnieżynki zostaje w tej chwili oficjalnie uznane, za zasługi w dziedzinie krzewienia podejścia do życia dla wszystkich perfidnych_obiboków.

  • https://www.facebook.com/media/set/?set=a.495881643809810.115971.100001639362218&type=1&l=98e72e463b Paulina Lehle

    puff stich ,pęczek nawijany,czy miotełka-jak zwał tak zwał.wyszło nieźle.ja bym dała więcej nitek na pęczku(miotełce) wtedy uzyskamy wymiar-chodzi o to żeby śnieżynka nie była całkiem płaska 🙂 tylko z modnym efektem 3D…jak znajdę czas to zrobię w bieli i złotą. i oczywiście wyślę zdjęcia do porównania.na razie pilnuję żeby mi pies z budą nie odleciał od tego wietrzyska.pozdrawiam

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      Niecierpliwie czekam w takim razie na Twoja wersję.
      Też doszłam do wniosku, że więcej tych pętelek w miotełce, ekhm, przepraszam, w pęczku 🙂 dałoby lepszy efekt, ale lepiej niech na razie będzie zgodnie ze schematem.
      Mam nadzieję, że pies i buda cali i na swoim miejscu. 🙂

  • http://www.blogger.com/profile/05540233753257261259 Avrea

    fajna i kotek smacznie spi 🙂

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      Kotek tak smacznie śpi całe dnie. No, chyba że akurat je, rozrabia, idzie do kuwety, albo ugniata swoją panią pazurami z pełnym kocim oddaniem i miłością. 🙂

  • http://www.blogger.com/profile/03558161245442255690 Naomha

    Ja też robię z Wami od początku. Tylko że mój grafik nie pomieści prania i szpilkowania więc zdjęcia bedą później 🙂 Bardzo dziękuję za fajne schematy. A zdradzisz sposób na prezentację w oknie?

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      Zdradzę, zdradzę. Wszystko pokażę już po blokowaniu.
      Czekam na Twoje śnieżynki ze zniecierpliwieniem (ufff, jakie trudno słowo sobie wymyśliłam) 🙂

  • http://www.blogger.com/profile/00812913424742566245 Niki

    Przyznam, że patrzę na ten schemat i zrobiłabym to troszkę inaczej 😀 Do momentu pikotki robiłabym tak samo, no prawie tak samo, dałabym pęczek na pęczku, Dolny większy, np z pięciu a po jego zamknięciu dwa oczka łańcuszka i pączek z trzech słupków i dopiero na nim pikotek 🙂 Przynajmniej ja tak rozumiem ten schemat i dwie "kulki" jedna nad drugą. A i efekt byłby jeszcze ciekawszy.
    Ale ja nigdy nic nie robię dokładnie literka po literce 😀 Zawsze sobie szydełkowe rzeczy udziwniam. Pozdrawiam

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      To też mogłoby być ciekawe. A podeślesz tę wersję, którą wymyśliłaś? Fajnie byłoby ją tutaj pokazać, żeby udowodnić, że nie zawsze trzeba się trzymać schematu, ważne, żeby być konsekwentnym.

    • http://www.blogger.com/profile/00812913424742566245 Niki

      Fotkę? Jak udziergam to podeślę 😀 Schematów chyba rysować nie trzeba?

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      Dla mnie nie trzeba, bo rozumiem Twój opis. Chyba że znajdzie się ktoś, komu się Twoja wersja bardziej spodoba, a nie będzie wiedział jak ona powstała. Ale jak poprosi, to wtedy pomyślimy. 🙂

  • http://www.blogger.com/profile/07605330408133809012 KonKata

    ja do tyłu jestem bo zaledwie nr 2 skończony ale tę zaraz machnę, zobaczymy jak wyjdzie

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      machaj, machaj. I nadrabiaj zaległości w swoim tempie. 🙂

    • Anonimowy

      mam już albo dopiero 2, zrobiłam miotłę 5 i 6 i chyba 6 lepsiejsza
      idę je zmoczyć w łudze
      KonKata

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      Ja z 6 zaszalałam. Zrobiłam ją z tak grubej włóczki, że gotowa śnieżynka ma średnicę 45 cm. Obłęd. To już nie śnieżynka, a śnieżyca 🙂
      I właśnie teraz nie wiem, jak ją usztywnić. Chyba druty będę musiała w jej środek powkładać 🙂

    • Anonimowy

      fiuuu, to juz spora serweta, a nie sniezynka, ale pomysl masz dobry!!! pozwol odgapic
      zrobilam kolejne 2, tez czerwone, tylko luga mi sie skonczyla, chyba trzeba bedzie krochmal zrobic.
      zmierzylam czas wykonania jednej to jakies 20 min , wiec szybka nie jestem
      KonKata

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      Fragment widać na facebooku, to ta bordowa. Wejście na blogowym pasku bocznym, nie trzeba być zalogowanym na fb.
      A ja, jak dotąd, nie byłam w stanie zmierzyć czasu zrobienia jednej śnieżynki. Zawsze mnie coś odciąga – a to robienie zdjęć do tutorialu, a to głodne kocie, a to jakiś listonosz.

  • http://www.blogger.com/profile/16458254599841303243 Katarzyna G

    Ja wlasnie skończyłam robić nr 4. Za nr 5 zabiorę się jutro. No i już wiem jak będą wyglądały moje prezentowe śnieżynki ale o tym na razie sza. Post zrobię ogólny pewnie w weekend. A co di blokowania to poczekam na ciebie bo dla mnie to już całkiem nowość będzie:)

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      Blokowanie pewnie nie tylko dla Ciebie będzie nowością. Postaram się w jednym miejscu zebrać na nie jak najwięcej sposobów.
      Ależ ja zacieram łapki w oczekiwaniu na te Wasze śnieżynki. No nie mogę się doczekać. 🙂

  • http://www.blogger.com/profile/00173530260236171892 Marta Myszkusia

    Śnieżynka ze schematu 7grudnia pojawiła się już na blogasku:
    http://myszkowato.blogspot.com/2013/12/blog-post.html
    Ze schematem marniutko u mnie..więc jak tylko zobaczyłam Twoje śnieżynki to coś tam próbowałam pokombinować. Najgorzej mi wychodzą chyba te porozciągane oczy!!!!
    a poprzednie miotełki nie były aż takie trudne jak się obejrzy filmik! nieźle sobie tam ktoś śmiga szydełkiem- u mnie to dopiero oczko na minutę ;))
    Pozdrowionka…a jak nie masz jeszcze dość oglądania moich pokracznych stworków to będę pokazywać postępy….
    Ach- nie gniewaj się za fotkę z fb- kopnęłam sobie i opisałam, że to szkoły szydełkowania 😉 mogłam????

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      Pięknie sobie poradziłaś mimo braku tutoriala! Gratuluję. 🙂
      Jak będzie więcej i systematycznie szydełkować, to nawet nie zauważysz, kiedy też tak zaczniesz śmigać szydełkiem, zobaczysz.
      Na Twoje "pokraczne stworki" czekam i nie będę ich miała dość nigdy.
      No, a skoro opisałaś zdjęcie, to mogłaś :)))))))))

  • Monika

    A moje śnieżynki to chyba zbyt nowoczesne są – większość wychodzi 3D 😉 Najgorzej z najnowszą 9a, już w 3. okrążeniu mam cuda i teraz kombinuję, co zmienić, żeby było dobrze 🙂 Mam nadzieję, że da się jeszcze coś z nimi zrobić w postprodukcji, bo te moje fale są mało śnieżynkowe.

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      Moja gotowa 9, też nie była zbyta atrakcyjna, ale wkleiłam już na facebooka zdjęcie z blokowania. Prezentuje się całkiem znośnie.
      W 3. okrążeniu muszą powstać fale, bo oczek przerabia się duuużo więcej, niż w poprzednim. Za to okrążenie 4. ładnie nam te fale powinno rozprostować – nie do końca oczywiście, bo resztę załatwi blokowanie.

    • Monika

      No dobrze, w takim razie spróbuję jeszcze raz od nowa. Przyznam się, że do czwartego okrążenia nigdy nie doszłam, po trzecim się załamywałam 😉 Zawsze miałam problemy z falowaniem wzorów okrężnych i dlatego w życiu żadnej serwetki nie zrobiłam. Na śnieżynki się zawzięłam. Nie daruję im!

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      Nie daruj! Muszą wyjść najładniejsze na świecie. Najważniejsze to pilnować dobrego wkłuwania w odpowiednie oczka niższego okrążenia, no i liczby oczek i motywów. A reszta sama się ułoży 🙂

  • Anonimowy

    Naprawdę świetne 🙂 Co z tego, że jest już prawie luty, a do tego po północy. Jak ją zobaczyłam to od razu musiałam spróbować. I wyszła 🙂

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      To się nazywa mieć pasję szydełkowania! Brawo.
      Cieszę się, że śnieżynka Ci się spodobała i że wyszła. Na święta już masz swoją pierwszą. Łatwiej będzie o następne.

  • http://www.blogger.com/profile/05776834008141421844 Kamila Z

    Trzy tygodnie temu zaczelam uczyc sie szydełkować…. Ot tak w oczekiwaniu na poród… Kilka dni temu trafiłam na śnieżynki…no icóż, że dziś już czerwiec… Mój pierwszy zestaw gotowy i jestem z niego bardzo dumna 🙂 wyszły wszystkie, jak się Tymon jeszcze trochę wstrzyma to i stringi zrobię 😉 bardzo dziękuję za super tutoriale !!!!

  • http://www.blogger.com/profile/07196725064425899204 agpela

    Udało mi się dzięki wspaniałemu opisowi, bo niestety należę do osób, które choć szydełkują za nic nie potrafię czytać schematów 🙂 Dlatego bardzo dziękuję 🙂

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      A proszę bardzo. Cieszę się, że się udało! 🙂

  • Aga

    Wszystkie śnieżynki wyszły przepięknie, dzięki bardzo dokładnym opisom i wyraźnym zdjęciom. Dziękuję bardzo, ponieważ bardzo długo szukałam takiej strony jak ta! Serdecznie pozdrawiam 🙂

    • http://www.szkolaszydelkowania.pl/ perfidny_obibok

      Cieszę się ogromnie i zapraszam po więcej inspiracji 🙂