I co tam u Was? Szydełkujecie? Kilka dowodów na zaczęte chusty już dostałam na Facebooku. Cieszę się jak dziecko z każdego takiego zdjęcia. Wysyłajcie je dalej, śmiało 🙂

To jest 3. część tutorialu na chustę Sidewalk Shawl. Wcześniejsze dwie znajdziecie tutaj:
Sidewalk Shawl, czyli tutorial na nieziemską chustę, cz. 1.
Sidewalk Shawl – tutorial cz. 2., rzędy 11.-17.

—–
W poprzedniej części zapowiadałam, że zajmiemy się dzisiaj rzędem wykończeniowym, frędzlami i całą obróbką chusty po szydełkowaniu.

Niestety, pojawił się mały problem, z którym, przyznaję, przyszło mi się zmierzyć po raz pierwszy. Zdjęcia pokazujące krok po kroku, jak zrobić rząd wykończeniowy, wyparowały. Tzn. w aparacie są, ale tylko miniaturki, a pliki mają okrągłe zero bajtów. Zauważyłam to dopiero dzisiaj, kiedy chusta jest już skończona, wyprana i się suszy.

Z tego też powodu nie mam Wam jak pokazać rzędu wykończeniowego w taki sposób, jakbym chciała. Mam jednak nadzieję, że zdjęcia „przed” i „po” z wytłumaczeniem słownym też dadzą radę.

Małe przypomnienie. Szydełkowanie głównej części chusty polegało na przerabianiu rzędów od 11. do 17. Kiedy już stwierdziliście, że pora kończyć, to po ostatnim rzędzie 17., wyszydełkowaliście (albo dopiero wyszydełkujecie) jeszcze rzędy od 11. do 15.

Tak wygląda ten fragment (czyli zakończenie chusty na rzędzie 15.) u mnie:

chusta na szydełku, crochet shawl, Sidewalk Shawl

Teraz przystępujemy do przerobienia ostatniego, wykończeniowego rzędu zgodnie ze schematem. Mamy w nim tylko oczka łańcuszka i muszelki, ale musimy je opierać na właściwych łukach niższego rzędu.

Zaczynamy oczywiście od 4 oczek łańcuszka, a potem pierwszą muszelkę opieramy na pierwszej muszelce niższego rzędu. Po niej robimy 2 oczka łańcuszka. Teraz przed sobą mamy 7 łuków z oczek łańcuszka. Omijamy pierwszy łuk i na drugim opieramy muszelkę. Następnie przerabiamy dwa oczka łańcuszka, omijamy kolejny łuk i nad kolejnym ponownie opieramy muszelkę. I znowu to samo: 2 oczka łańcuszka, omijamy łuk i muszelka nad przedostatnim łuku z oczek łańcuszka.

Zbliżamy się do grupy muszelek. Teraz zrobimy 3 muszelki, każdą opierając na kolejnej muszelce niższego rzędu. Pamiętamy za każdym razem, by muszelki oddzielać 2 oczkami łańcuszka.

Tu miały być te zdjęcia, których nie ma. Dlatego mogę Wam pokazać tylko efekt „po”:

chusta na szydełku, crochet shawl, Sidewalk Shawl

W skrócie można by ten rząd opisać tak: robimy muszelki nad każdą muszelką i nad co drugim łukiem z oczek łańcuszka niższego rzędu; za każdym razem muszelki oddzielamy 2 oczkami łańcuszka.

Po ostatniej muszelce, 1 oczku łańcuszka i słupku odcinamy nitkę na jakieś 10-15 cm. I chowamy ją w chuście. Swobodnie, nie naciągając, ale też tak, by nie miała szans się wydostać. Proponuję zrobić ze dwa supełki, ostatni na łuku z oczek łańcuszka, nad którym jest muszelka. Dzięki temu supełek schowa się pomiędzy słupkami muszelek.

Na poniższym zdjęciu pokazałam, w jaki sposób przeplatałam nitkę końcową pod poszczególnymi oczkami. Widać też, w którym miejscu zrobiłam pierwszy supełek. Potem jeszcze przeszłam pod muszelkę i tam zawiązałam ostatni supełek, który ładnie pod tą muszelką mi się schował. Dopiero po tym obcięłam nić.

Frędzle
Autorzy wzoru proponują ucinać włóczkę na frędzle na odcinki ok. 60-centymetrowe. Moje mają po 55 cm. Ale to od Was zależy, jak długie je zrobicie, każda długość będzie miała swój urok. Ktoś zapytał, czy można by z frędzli zrezygnować. Teoretycznie można, ale wg mnie chusta wychodzi wtedy jakaś taka niedokończona. Zdecydowanie jej czegość brakuje.

Żeby udało nam się włóczkę dociąć na w miarę równe odcinki, warto narysować sobie np. na stole ołówkiem dwie kreseczki, wyznaczające długość i do nich włóczkę docinać. Nitki nie rozciągamy, tylko ją prostujemy do odpowiedniej długości, w przeciwnym wypadku odcinki mogą się bardzo różnić między sobą.

O, tak się mogą różnić:

chusta na szydełku, crochet shawl, Sidewalk Shawl.

To dzieło mojego męża. Spokojnie, nawet już powiązane frędzle, można dociąć.

A to moje 🙂

chusta na szydełku, crochet shawl, Sidewalk Shawl

Na jeden frędzel potrzebujemy 3 odcinki włóczki. Układamy je równo obok siebie i zginamy na pół.

chusta na szydełku, crochet shawl, Sidewalk Shawl

Bierzemy szydełko, przynajmniej 1 mm większe od tego, którym szydełkowaliśmy chustę. Wbijamy je pod brzegowy łuk z oczek łańcuszka lub pod słupek. 

chusta na szydełku, crochet shawl, Sidewalk Shawl

(Na powyższym zdjęciu pokazuję, że szydełko wbiłam też w tę dziurę, która nam się utworzyła przy przerabianiu muszelek w pierwszym rzędzie. To są te dwie muszelki oparte na dolnym brzegu chusty).

Nakładamy na szydełko zgięte w pół nitki frędzla i wyciągamy je na ok. 3 cm.

chusta na szydełku, crochet shawl, Sidewalk Shawl

Przez pętelkę utworzoną na zgięciu nitek frędzla przeciągamy jego końce i, lekko ciągnąć za te końce, dociągamy pętelkę tak, by się zamknęła. Robimy to delikatnie, z wyczuciem.

Ta dam! Jest pierwszy.

chusta na szydełku, crochet shawl, Sidewalk Shawl

W taki sam sposób przerabiamy wszystkie frędzle.

Ale uwaga! Jeśli macie cieńszą włóczkę od tej, którą zalecają autorzy, może nie być konieczne zawiązywanie frędzli na każdym łuku brzegowym.

chusta na szydełku, crochet shawl, Sidewalk Shawl

W białej zaczęłam zawiązywać frędzle na każdym łuku, ale po kilku zdecydowałam, że są jednak zbyt gęste (na powyższym zdjęciu po prawej stronie widać gęste frędzle, po lewej – rzadkie). Rozwiązałam je i trochę przerzedziłam. Teraz są one zawiązane w systemie 1-1-0-1-1-0…. Dzięki temu oszczędziłam 1/3 włóczki potrzebnej na same frędzle. A włóczki na frędzle idzie, że ho ho! 🙂

chusta na szydełku, crochet shawl, Sidewalk Shawl

Tak wygląda gotowa chusta zaraz po skończeniu. Takie sobie brzydactwo. 

chusta na szydełku, crochet shawl, Sidewalk Shawl

Aby nabrała uroku, trzeba ją wyprać lub tylko namoczyć, a następnie osuszyć w ręczniku i rozłożyć do wyschnięcia na płasko. Ci z Was, którzy mają nitkę naturalną i cienką mogą się pokusić o blokowanie, czyli nadanie jej kształtu przez upinanie szpilkami do ręcznika, koca, łóżka, karimaty itp. Moja akrylowa nie potrzebuje tego. Postarałam się tylko w miarę równo i symetrycznie ją ułożyć, by frędzle nie były splątane, a ananasy w miarę równe.

chusta na szydełku, crochet shawl, Sidewalk Shawl

O praniu dzianin możecie poczytać u Agi tutaj: TUBA – Epilogi i na przykład też tutaj: CHUSTA RAZEM ROBIONA – epilog
A o blokowaniu (niekoniecznie usztywnianiu) u mnie w drugiej części tego wpisu: Jak usztywnić szydełkowe śnieżynki?

Wrzosowa chusta tutorialowa jeszcze schnie, dlatego sesja z nią w nieco późniejszym czasie. A tymczasem dla przypomnienia – wersja biała. Chyba jednak bardziej spektakularna. Co biel, to biel!
Więcej zdjęć tutaj: Znowu będziemy coś razem robić

chusta na szydełku, crochet shawl, Sidewalk Shawl

  • http://www.blogger.com/profile/17113528542352724868 Agata B

    Chusta cudowna! Niestety, ja raczej jeszcze nie podołam zrobieniem takiej. Pozdrawiam!

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      Hmm, a próbowałaś? że tak nieśmiało zapytam. 🙂
      Spróbuj. Od pierwszego wpisu, od pierwszego zdjęcia. Gdybyś miała mimo to jakieś problemy, to w każdej chwili możesz do mnie pisać z pytaniami. Do odważnych świat należy. 🙂

  • http://www.blogger.com/profile/17113528542352724868 Agata B

    Kochana, jesteś super. Ale ja sobie poogladalam i zachwyciły mnie sniezynki. Jeszcze dzisiaj wieczorem biorę się za pierwszą:-))) Twoje kursiki są super! Dziękuję.

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      O, widzisz! Śnieżynki są super. Idealne na rozpoczęcie zabawy z szydełkiem.
      Powodzenia! 🙂

  • http://www.blogger.com/profile/17113528542352724868 Agata B

    Pierwsza sniezynka zrobiona. Przez ten tydzień zrobię codziennie jedną i za tydzień pochwale się nimi u siebie na blogu. Dziękuje!

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      Super pomysł. Czekam na efekty 🙂

  • http://www.blogger.com/profile/09040406029729760032 Joanna T

    Wrzosowa też jest piękna!!!! Wspaniałe prace 🙂

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      Dziękuję 🙂

  • http://www.blogger.com/profile/15709637028651750882 Liliana

    Obie chustu śliczne. Ja niestety się nie pochwale, bo dłubię i dłubię poncho. Kończę dopiero czwarte okrążenie, ale szydełkiem 1.75 i cienką nitką. Trochę mi to zajmie.;-)

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      Rzeczywiście, trochę może Ci to zająć. Podziwiam za decyzję. Ja bym chyba wymiękła 🙂

  • http://www.blogger.com/profile/16793883210205872666 bozenas

    Gotowa!możesz zobaczyć na moim blogu jeśli masz ochotę:))
    http://bozenaskowo.blogspot.com/2015/04/fiokowo-mi.html#comment-form
    co prawda jest bez frędzli,ale tak chciałam:))pozdrawiam cieplutko i dziękuję za "kopa":)))

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      Pewnie, że miałam ochotę! Jest prześliczna. Piękny kolor i świetne wykonanie.

  • http://www.blogger.com/profile/09672529399405907655 Dusia

    Fajny pomysł z uczeniem nas , super , chusty są świetne, dzieki za czytelne schematy i opisy pozdrawiam Dusia [ cieszę się ,że znalazłam taki super blog ]

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      A ja się cieszę, że Ci się podoba. Mam nadzieję, że w Szkole Szydełkowania znajdziesz wiele inspiracji. 🙂

  • http://www.blogger.com/profile/02341126967415700965 Anna Adamus

    Piękna ta chusta 🙂 Mam podobną, kilkudziesięcioletnią, robioną przez moją ciocię. Może kiedyś sama wydziergam, póki co mnie do chust nie ciągnie 😉

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      Widziałam tę Twoją na fb. Ona nie jest podobna, ona jest identyczna. Nawet takie same długie frędzle ma.
      I powiem Ci, że mnie też nie ciągnęło do chust. Jeszcze w ubiegłym roku się zastanawiałam, po co to robić, skoro i tak nie noszę. Nie powiedziałabym, że zaczęłam nosić, ale szydełkować i dziergać – owszem 😀 😀 😀

  • http://www.blogger.com/profile/15572048186064896141 Intensywnie Kreatywna

    To moje postępy masz na stronie:
    http://www.intensywniekreatywna.pl/w-trakcie-i-w-planach/
    Dawno nic mi nie sprawiało takiej frajdy jak ta chusta (biedny kocyk na tym cierpi :))))

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      Znając Twoje tempo, to nic temu kocykowi nie będzie i nim się obejrzymy, już będzie gotowy 🙂
      Estońskie ananasy wychodzą przeuroczo 🙂

  • http://www.blogger.com/profile/05576554832092918030 grazyna esposito

    U mnie tez do przodu,juz 3 raz powtarzam motyw.Frajda niesamowita.

    • http://www.blogger.com/profile/09927197415158994034 perfidny_obibok

      To najważniejsze – że frajda jest 😀 😀 😀