W pierwszym wpisie w nowej kategorii wypadałoby nieco wytłumaczyć, skąd ona się w ogóle tu wzięła i o czym będzie.

Nazwę kategorii „Obi-boczki” należy rozumieć dwojako. Jako „obiboczki”, czyli krótkie notki o obijaniu się, leniuchowaniu, zostawianiu obowiązków na później i oddawaniu się czemuś innemu, z założenia mniej potrzebnemu. Oraz jako „boczki”, czyli tematy nieco z boku, odchodzące od głównego tematu Szkoły Szydełkowania. Nie będzie tu więc ani jednego słowa o szydełkowaniu, dzierganiu ani żadnym innym rękodziele. Będzie o wszystkim innym, na co się natknę i przy okazji uznam, że może to Was zainteresować.

Obi-boczki to kategoria, w której będzie o wszystkim, ale mam nadzieję, że nie o niczym. Oczywiście głównymi tematami na stronie nadal pozostają szydełkowanie, kursy i wszelkie formy rękodzieła. Na starym blogu czasami brakowało mi takiej szufladki, do której mogłabym wrzucić kilka zdjęć z jakiegoś wyjazdu, albo kilka linków do ciekawych wydarzeń. Tutaj mam możliwość stworzenia sobie takiej szufladki.

I na dobry początek nowej kategorii na nowej stronie zapraszam od razu na dwa wpisy: o pewnym muzyku, o którym dawno nie słyszałam oraz o pewnym mieście, w którym przyszło mi żyć.

Witajcie na nowym!