Pierwsza część tutorialu wydawać się może trochę niepozorna, ale nie dajcie się zwieść. Jest to część najważniejsza. Ponieważ to właśnie na początku należy określić rozmiar, jaki chcemy robić; wyliczyć, ile oczek łańcuszka mamy zrobić na początku; oraz musimy w ogóle nauczyć się schematu. Te wszystkie zawiłości starałam się wytłumaczyć jak najdokładniej na filmiku.

Dla przypomnienia, instrukcję możecie pobrać z tej strony.

Pamiętajcie, że pierwszą rzeczą, którą robicie, jest próbka na 13 słupków na szerokość oraz 7 rzędów na wysokość. Jeśli otrzymacie dzięki temu kwadrat o boku 10 cm, to trafiliście idealnie z włóczką i szydełkiem. Jeśli próbka jest minimalnie mniejsza, to możecie pokusić się o wzięcie większego szydełka, jeśli zaś próbka ma więcej niż 10 cm, to bierzecie szydełko mniejsze.

Oczywiście te podmiany szydełek mają sens, jeśli Wasza włóczka jest tylko minimalnie cieńsza/grubsza od tej zalecanej przez projektantów. W przeciwnym wypadku robicie próbkę szydełkiem, jakie Wam najbardziej odpowiada, a następnie zapisujecie w bezpiecznym miejscu wymiary Waszej próbki. Nie musicie się martwić dopasowaniem wymiarów ani liczby oczek – o ich przeliczaniu i układaniu proporcji mówię już podczas obliczania długości łańcuszka początkowego. A i potem też będę o tym wspominała. Jedyne, czym powinniście zaprzątać sobie głowę, to czy wystarczy Wam włóczki (potrzebną ilość macie w instrukcji).

Mówię o tym, co prawda, na filmiku, ale jeszcze napiszę, żeby nikomu to nie umknęło. W tej pierwszej części przerabiam tylko fragment schematu, który jest rozrysowany. Wy od razu możecie przerabiać docelową liczbę oczek łańcuszka i dalej schemat na taką wysokość, jaką chcecie. W instrukcji jest napisane, żeby było to 25,5 cm, ale ja zrobiłam trochę więcej, bo lubię dłuższe bluzeczki. Oczywiście, jeśli chcecie jedynie sprawdzić, jak ten schemat będzie prezentował się z Waszej włóczki, to możecie przerobić taką samą małą próbkę.

Sam schemat podstawowy, który przerabiamy na całej długości i szerokości sweterka jest bardzo, bardzo konsekwentny, więc już pewnie po dwóch pierwszych rzędach załapiecie, co z czym i do czego. Potem zostanie już tylko lekkie wymodelowanie podkrojów, zrobienie rękawów i połączenie całości. Ale o tym będzie już w następnym odcinku.

Tymczasem zapraszam na pierwszą część tutorialu na szydełkowy kardigan. Wszelkie pytania i wątpliwości, które będę mogła rozwiać, bardzo mile widziane.

Przypominam o trwającym do jutra do godziny 17.00 ostatnim zadaniu w multikonkursie Szkoły Szydełkowania. Szczegóły we wczorajszym wpisie.