Nie jest łatwo wrócić. W głowie kłębią się pomysły na przeprosiny, obietnice poprawy, nowe wpisy, wspólne projekty. Układam w myślach całe akapity i nie zapisuję ich, bo wciąż mam wrażenie, że to nie to, co chciałabym powiedzieć. W końcu męska decyzja – siądź, babo, w końcu i coś napisz. Cokolwiek! Wystarczy jedno zdanie, coś o trudności powrotu do blogowania, a reszta sama się ułoży. No i, jak widać, jakoś się układa.

Mam nadzieję, że jeszcze pamiętam, jak to wszystko działa. To dodawanie wpisów, obrabianie zdjęć, robienie tutoriali. Spokojnie, szydełko nadal umiem trzymać w dłoni. Tego się nie zapomina.

Na powitanie mam dla Was kilka zdjęć damy, którą pokazywałam już nieco na Facebooku.Pfundige Damen, amigurumi, Szkoła Szydełkowania, szydełkowanie, crochet

Typowo kobiece krągłości, przepięknie wyrzeźbione, pulchne uda, pośladki i inne takie. Można by się zakochać. Nawet w tej bujnej czuprynie, dopiero co wystylizowanej u fryzjera światowej klasy.

Gdyby nie to, że właśnie zrzuciłam 22 kg, z chęcią doszukiwałabym się w niej podobieństwa do siebie. Ale ze mnie został już tylko szczypiorek (jak mówi mój mąż), a ta piękna, nieco przerysowana w swych kształtach damulka będzie mi przypominała, jak blisko tych kształtów byłam i jak ciężko było mi od nich odejść. Będzie stała na straży mojej motywacji.

Pfundige Damen, amigurumi, Szkoła Szydełkowania, szydełkowanie, crochet

Pulchna dama powstała wg instrukcji zamieszczonej w niemieckiej książce, wydanej w formie czasopisma. „Pfundige Damen” to tłumaczenie z holenderskiego. Autorka Anja Toonen zajmuje się tworzeniem wzorów amigurumi, potem wydaje je w formie książek, które sama projektuje. Kilka z nich zostało przetłumaczonych już na angielski, niemiecki i chyba też na hiszpański.

Pfundige Damen, amigurumi, Szkoła Szydełkowania, szydełkowanie, crochet
W Niemczech zostały opublikowane przez wydawnictwo bpa jako wydanie specjalne „Simply Häkeln”. „Pfundige Damen” to ósma część cyklu z amigurumi. Wcześniej można było dostać wzory z figurkami przynoszącymi szczęście. Zapowiedziano również wydanie dotyczące świąt Bożego Narodzenia.

Wszystkie czasopisma tego wydawnictwa („Simply Stricken”, „Simply Nähen”, „Simply Häkeln” oraz ich niezliczone wydania specjalne) można z Polski zamówić na stronie www.simply-kreativ.de. Wysyłka jednego egzemplarza kosztuje 4 euro, dwóch – 5 euro, trzech i więcej – 9,50. Można zapłacić przelewem lub za pośrednictwem PayPal. Służę pomocą w zamawianiu, jeśli ktoś miałby problemy z językiem niemieckim.

I potem w tłumaczeniu instrukcji również. Choć myślę, że nie będzie to sprawiało wielu trudności. W każdej gazecie zamieszczono nie tylko legendę wszystkich użytych skrótów, lecz także obrazkowe instrukcje, jak wykonywać poszczególne oczka. Dzięki temu nawet osoba początkująca będzie w stanie szydełkować i nie szukać ratunku w innych publikacjach.

Pfundige Damen, amigurumi, Szkoła Szydełkowania, szydełkowanie, crochet

Pfundige Damen, amigurumi, Szkoła Szydełkowania, szydełkowanie, crochet

To jak już jesteśmy przy jakości i przejrzystości wydania. Tak, jestem pod ogromnym wrażeniem tej publikacji. Właśnie tak powinna wyglądać idealnie wydana gazetka ze wzorami amigurumi. Druk, oprawa, zawartość merytoryczna – wszystko dopracowane do granic perfekcji.  A to, co kilka tygodni temu ukazało się w Polsce, woła o pomstę do nieba. Wiem, że się wszyscy rzuciliśmy, bo to nowość na polskim rynku. Sama zamówiłam już pierwszego dnia. Ale potem przyszło rozczarowanie. Nie chodzi mi już tylko o to nieszczęsne zagmatwanie terminologiczne, o którym już wszędzie było można przeczytać. Chodzi mi raczej o jakość wykonania. Brzydkie opracowanie graficzne, fatalne zdjęcia i przerażające literówki w opisach projektów. Widać, że całe to przedsięwzięcie odbyło się po kosztach. Kiepski grafik, kiepski redaktor i brak korektora. A tymczasem w Niemczech w kioskach dostępna jest już szósta część tego cyklu. Mam nadzieję, że polskie wydawnictwo do kolejnych wydań podejdzie bardziej profesjonalnie.

we love amigurumi vol 6, amigurumi, crochet, szydełkowanie, Szkoła Szydełkowania

Gorzko trochę na koniec wyszło. Eee, trzymajcie się cieplutko. Mamy przecież siebie. Miłego dnia! 🙂