Poprzednie części znajdziecie tutaj: Szydełkowa spódnica maksi, tutorial cz.1 Szydełkowa spódnica maksi, tutorial cz. 2 W sumie, jest to trzeci odcinek tutorialu na spódnicę, ale zastosowałam taką śmieszną numerację, bo dziś będą tylko dwie drobnostki, o których powinnam już wcześniej napisać. Drobnostki te są jednak dość ważne, więc stwierdziłam, że nie powinnam z nimi za długo czekać. Pierwsza jest mega ważna i zaraz jeszcze dopiszę ją do poprzedniego wpisu. Chciałam jednak, żebyście zwrócili na to szczególną uwagę i nie popełnili błędu. Mam nadzieję, że nie jest za późno 😀 Chodzi o nieprzekręcenie robótki w momencie, kiedy po zrobieniu początkowych oczek łańcuszka, łączycie je oczkiem ścisłym zamykającym i tworzycie w ten sposób z nich okrąg. Przed połączeniem najlepiej ułóżcie sobie te oczka na czymś płaskim, wyrównajcie je każde w tym samym kierunku i pilnujcie, żeby po połączeniu powstał na pewno okrąg, a nie na przykład ósemka. Jeśli mimo to przekręcicie oczka to ostatnim momentem, żeby to sprawdzić i spruć bez żalu, jest przerobienie pierwszego okrążenia, czyli słupków. Ułóżcie jest na spokojnie i sprawdźcie, czy na pewno tworzą okrąg. Druga rzecz nie jest aż tak ważna, ale może Wam się przydać, nie tylko do tej spódnicy, ale też do późniejszego przerabiania innych schematów. Małe przypomnienie schematu z poprzedniej części: Ostatnie okrążenie, z którym Was zostawiłam, to okrążenie zielone, w którym przerabiacie grupy: 2 słupki, oczko łańcuszka, 2 słupki, oddzielone przez 2 oczka łańcuszka. Pisałam, że to okrążenie należy przerabiać mniej więcej do kolan, może nieco poniżej. Dla urozmaicenia tego wzoru, w swojej spódnicy dwa z tych okrążeń zrobiłam nie ze słupków pojedynczych, lecz podwójnych. Dało to trochę oddechu. Efekt możecie ocenić na zdjęciu na samej górze tego wpisu. Ale ja o czymś innym chciałam… O zamykaniu jednego okrążenia i przechodzeniu do następnego. Można to robić na dwa sposoby. Pierwszy sposób Pierwszą grupę w danym okrążeniu można zrobić od razu w całości. Czyli robimy 2 słupki, 1 oczko łańcuszka, 2 słupki. Oczywiście pierwszy słupek zastępujemy trzema oczkami łańcuszka. Następnie robimy całe okrążenie wg schematu. I kiedy dochodzimy do końca, to przerabiamy w pierwszym słupku oczko ścisłe zamykające. Zamknęliśmy okrążenie, ale musimy przejść teraz nad łuk z oczka łańcuszka, żeby rozpocząć kolejne okrążenie. Żeby to zrobić, przerabiamy jeszcze jedno oczko ścisłe zamykające w drugim słupku. Oraz nad samym już łukiem. Teraz możemy zaczynać kolejne okrążenie tak, jak zwykle, czyli od 3 oczek łańcuszka, które zastąpią nam pierwszy słupek. Drugi sposób Pierwszą grupę w okrążeniu przerabiamy nie w całości, ale robimy tylko dwa słupki. Potem okrążenie przerabiamy jak zwykle wg schematu. I kiedy dochodzimy do końca okrążenia, nad ostatnią grupą przerabiamy brakujące dwa słupki. I teraz musimy jednocześnie zamknąć okrążenie, przerobić brakujące oczko łańcuszka w środku grupy oraz umożliwić sobie przejście do kolejnego okrążenia. W naszym schemacie w środku grupy jest jedno oczko łańcuszka, dlatego najwygodniej będzie nam zrobić na tym zamknięciu okrążenia półsłupek z narzutem. Po przerobieniu drugiej części grupy, robimy narzut, wkłuwamy się szydełkiem w pierwszy słupek (a właściwie w trzecie oczko łańcuszka), który robiliśmy na początku tego okrążenia. Następnie robimy kolejny narzut i przerabiamy wszystkie 3 pętelki, które znajdują się na szydełku. Po takim zamknięciu okrążenia, od razu robimy 3 oczka łańcuszka, które zastąpią pierwszy słupek kolejnego okrążenia, a po nich słupek. W ten sposób ponownie mamy połowę grupy, którą zakończymy na końcu tego okrążenia. Taki sposób zamykania okrążeń przyda się Wam wtedy, kiedy kolejne okrążenie ma zaczynać się gdzieś na środku łuku z oczek łańcuszka poprzedniego okrążenia. Nie trzeba wtedy przechodzić oczkami ścisłymi zamykającymi na środek tego łuku. Bo spowoduje to, że łuk będzie grubszy w tym miejscu i mniej estetyczny. W naszym wypadku był to łuk z jednego oczka łańcuszka. Może się jednak zdarzyć, że łuk będzie dłuższy. Pamiętać wtedy trzeba, że zamknięcie okrążenia ma przypadać dokładnie na jego środek. *** To tyle na dzisiaj. Było krótko, bo na jutro szykuję już kolejną część z normalną numeracją. Przejdziemy do kolejnego schematu, a nasza spódnica zacznie dość odważnie się rozszerzać. Choć na pierwszym zdjęciu widać, że nieśmiałe próby rozszerzania ma już za sobą.