To jest 2. część tutorialu na chustę Sidewalk Shawl. Część 1. znajdziecie tutaj: Sidewalk Shawl, czyli tutorial na nieziemską chustę, cz. 1. ——- Cieszę się niezmiernie, że tak wiele z Was zapowiedziało podjęcie wyzwania. Liczę na zdjęcia, bo nie uwierzę 🙂 Tak jak wczoraj pisałam, dzisiaj będzie krótko, łatwo i przyjemnie. Choć przed Wami najdłuższe machanie szydełkiem, nudne godziny powtarzania w kółko tego samego i takie tam, nic szczególnego. Ale efekt końcowy wart jest tego poświęcenia. Po wczorajszej 1. części i po zakończeniu rzędu 10. powinniście mieć coś takiego: Te bardziej z Was doświadczone zapewne już załapały, co teraz nas czeka. Musimy chustę rozbudować tak, by była ogromna i byśmy mogły się w nią opatulić, a osiągniemy to przez ciągłe powtarzanie motywu. Dla przypomnienia schemat z zaznaczonymi motywami, czyli fragmentami, które będziemy powtarzać (w pionie i poziomie): (kliknij w schemat, by go powiększyć) Podczas dalszego szydełkowania, przerabiać będziemy rzędy od 11. do 17. włącznie. A po rzędzie 17. wrócimy ponownie do 11. I tak w kółko, aż do momentu, kiedy stwierdzimy, że jeszcze jeden motyw i zamiast chusty wyjdzie nam np. dywan. 🙂 I tu mam wyśmienitą wiadomość dla wszystkich, a najlepszą dla początkujących – my już te rzędy przerobiliśmy wczoraj. Dziś powtórzymy tylko więcej motywów w ramach jednego rzędu. Zaznaczyłam to na schemacie pionowymi przerywanymi liniami (tak, tymi krzywymi) 🙂 Rząd 11. jest taki sam, jak rząd 4., 12. taki jak 5., 13. jak 6. i tak dalej, i tak dalej. Proste prawda? Wystarczy tylko uważać na to, jak zaczyna i kończy się dany rząd. Jeśli jeszcze nie wiecie, jak to powinno wyglądać, to szczegółowo rozpiszę kolejność przerabiania rzędu 11. Zaczynamy go oczywiście od 4 oczek łańcuszka, potem robimy muszelkę, którą opieramy na pierwszej muszelce niższego rzędu, następnie 1 oczko łańcuszka, 9 słupków wkłutych w łuk z 2 oczek łańcuszka, 1 oczko łańcuszka. I po tym oczku łańcuszka zaczyna się nasz motyw, który będziemy powtarzać do końca rzędu: muszelka nad muszelką, 2 oczka łańcuszka, 3 półsłupki, a pomiędzy nimi 2 łuki z 3 oczek łańcuszka, po ostatnim półsłupku 2 oczka łańcuszka, muszelka nad muszelką, 1 oczko łańcuszka, 9 słupków nad łukiem z 2 oczek łańcuszka, 1 oczko łańcuszka. W tym miejscu motyw się kończy, a to oznacza, że musimy wrócić do pierwszej muszelki motywu i przerabiać go od początku. Kiedy dojdziemy już do samego końca rzędu, przerabiamy: 1 oczko łańcuszka, muszelkę nad ostatnią muszelką i na koniec słupek wkłuwamy w trzecie zwrotne oczko łańcuszka. Koniec rzędu 11. Powinien wyglądać tak: Teraz fragment dla tych, którym bliższy jest opis, a nie schemat (przypominam – opis w pdf jest do ściągnięcia w poprzednim wpisie). Powtarzanie motywu w ramach jednego rzędu zostało w opisie oznaczone jako *. Wydaje mi się, że nawet dla osób początkujących jasne jest, że trzeba przerabiać od * do *. Problem może się pojawić, kiedy obok jednej gwiazdki, w tym samym rzędzie pojawią się 2 gwiazdki obok siebie. W instrukcji po raz pierwszy pojawiają się one w rzędzie 12.: Rząd 12: 4 oł, M w łuk z 2 oł, * 2 oł, p w pierwszy sł z grupy 9 poprzedniego rzędu, (3 oł, p w nast. sł) x8, 2 oł, M w łuk z 2 oł nast. M, ** 2 oł, pomiń łuk z 2 oł, p w nast. łuk z 3 oł, 3 oł, p w łuk z 3 oł, 2 oł, pomiń łuk z 2 oł, M w łuk z 2 oł nast. M; powtarzaj od *, zakończ powtarzanie przed **, oł, sł w 3. z.oł, obróć I ten rząd 12. musimy przerobić następująco: rozpoczynamy rząd, mijamy pierwszą pojedynczą gwiazdkę i nic się nie dzieje, mijamy podwójną gwiazdkę i nadal się nic nie dzieje, robimy dalej. I dochodzimy aż do słów „przerabiaj od *”. Cofamy się wtedy do pierwszej gwiazdki, przerabiamy wszystkie oczka, omijamy ponownie podwójną gwiazdkę i tak dalej, aż dojdziemy ponownie do „powtarzaj od *”. Kiedy więc zwracamy uwagę na tę podwójną gwiazdkę? Wtedy, kiedy zbliżamy się do końca rzędu. Przerabianie motywu kończymy w tym miejscu na **, a po nich robimy to, co instrukcja nam każe przerobić po **: oczko łańcuszka i 1 słupek w 3. zwrotne oczko łańcuszka. (To już fragment dla wszystkich) W taki sam sposób, zgodnie ze schematem i opisem, przerabiamy kolejne rzędy. Punkty zapalne w każdym z nich to początek i koniec. Zwłaszcza w rzędzie 16. uważajcie na brzegi schematu – tam nie przerabiamy zwykłej muszelki, tylko muszelkę powiększającą, dzięki której przybywa nam ananasów. Tak będzie wyglądał rząd 12. Znowu pofalowany, dokładnie tak samo jak rząd 5. A to już 17 rzędów. Pięknie widać, jak w poziomie przybywa nam ananasów. Rzędy 11.-17. autorzy wzoru zalecają powtórzyć 4 razy. Czyli najpierw mamy je raz przerobić, a potem jeszcze 4 razy powtórzyć. Ale tak naprawdę to od Was i od Waszej włóczki zależy, ile razy powtarzać. Pokażę to na przykładzie moich dwóch chust. Wrzosowa (czy jaki tam kolor u siebie widzicie, bo u mnie na monitorze to ona na pewno wrzosowa nie jest) przerobiona jest tak, jak zalecają autorzy wzoru. Czyli do rzędu 17., a potem jeszcze 4 razy rzędy 11.-17. Jednocześnie ci sami autorzy tego samego wzoru piszą, że chusta docelowa ma mieć 77 cali wzdłuż górnego brzegu i 34 cale w pionie bez frędzli. Szybkie przypomnienie sobie ile też ten cal ma tych centymetrów. Szybkie powtórzenie tabliczki mnożenia. Wychodzi na to, że chusta mierzona w centymetrach powinna mieć wzdłuż dłuższego brzegu blisko 2 metry. A tymczasem wrzosowa ma w tej chwili ok. 130 cm (bez naciągania, mierzona bardzo swobodnie). Wychodzi więc na to, że trzeba tych powtórzeń w pionie jeszcze trochę przerobić. Ile? Ja zrobiłam jeszcze dwa motywy. A ile Wy potrzebujecie – to zależy od grubości Waszej włóczki. Moja ma 1066 m w 400 g (czyli jakieś 266 m w 100 g). Jeśli macie grubszą włóczkę, możecie tych powtórzeń wykonać mniej, jeśli cieńszą – więcej. A poza tym same musicie zdecydować, czy potrzeba Wam dwumetrowego giganta. 🙂 Kiedy już stwierdzicie, że może jednak już starczy tych powtórek, to jeszcze nie koniec. Zapisałam to na schemacie i tu jeszcze też powtórzę. Po ostatnim powtórzeniu rzędu 17., musimy przerobić rzędy od 11. do 15. A w już naprawdę ostatnim rzędzie, który na schemacie został nazwany wykończeniowym przerabiamy już same muszelki, wbijając je w prawie co drugi łuk z oczek łańcuszka niższego rzędu. Ja jeszcze do tego momentu nie doszłam z chustą tutorialową (mimo że machałam szydełkiem jak szalona). Dlatego wybaczcie, jeszcze nie pokażę tego ostatniego rzędu. Będzie o tym w następnym odcinku jakoś około niedzieli. Wtedy też będzie o frędzlach – jak je robić i czy w ogóle są potrzebne. Będzie też o chowaniu „ogromnej” ilości nitek, praniu, blokowaniu i suszeniu. Dużo, ale wygląda na to, że to będzie już ostatnia część. Mało zdjęć dzisiaj, prawda? Mam nadzieję, że w taki sposób podane instrukcje nie okażą się zbyt zagmatwane. Pamiętajcie, że jeśli cokolwiek jest dla Was niejasne, to jestem tu po to, by wszystkie wątpliwości rozwiać.