Słyszałam, że u Was dzisiaj upały. U nas zrobiło się już nieco chłodniej, dlatego mam dla Was coś na ochłodę:

Dzięki temu, że pogoda zrobiła się bardziej rześka, to aż chce się łapać za robótkę z grubej włóczki. I w myślach nie przeklinam już tego, że jak przerabiam kolejny rząd, to robótka staje się większa, przez co bardziej mnie grzeje. 
Dzisiaj tunika, której początki prezentowałam tutaj: Początek tuniki , prezentuje się następująco:
I zbliżenie na wzór
Przerobiłam w sumie 40 rzędów drugiego schematu i chyba czas przejść do kolejnej części. Ale zanim do tego doszło, wymierzyłam się dokładnie wzdłuż i wszerz, żeby mieć pewność, że tunika będzie dobrze leżeć.
No i w trakcie tego mierzenia wymyśliłam, że ja to w sumie nie lubię takich rzeczy zaraz pod szyję, więc na gwałt tunika potrzebuje dekoltu. No i jak tak sobie myślałam i myślałam, to w końcu rozrysowałam taki oto schemacik:
 Do tych sześciu kwadratowych motywów dorobię jeszcze po dwa z każdej strony. Całość się obniży i będzie gites. Projektant tej tuniki zakładał zwężenie 4,5 cm pod piersiami. I dla mnie powinno to być dobre zwężenie. Mam 17 cm różnicy w obwodach biustu i pod biustem, a 4,5 cm x 4 (dwa razy przód i dwa razy tył) daje 18 cm, więc powinno być dobrze. Zobaczymy w trakcie.
Chciałam uzyskać mniej więcej coś takiego, tylko mam nadzieję, że moje będzie bardziej dopasowane.
 I przypominam, że wszystkie materiały znajdziecie na moim profilu na pinterest.com w zakładce Szkoła Szydełkowania, także zdjęcie gotowej tuniki i schemat do niej.
Pozostaje jeszcze tylko rozwiązanie znaku zapytania, tzn. jaki wzór wybrać na dół tuniki. Niby w tym projekcie jest on podany, ale nie trafia on do mnie. Chyba otworzę moją encyklopedię wzorów szydełkowych, którą dostała, od Teściówki mojej jedynej i niepowtarzalnej (to na wypadek, gdyby kiedyś tu zajrzała). Może w tej księdze znajdę coś ciekawszego. Do przemyślenia.
***
Mam jeszcze mały prezent dla tych, którzy już tutaj zaglądają. 
Dwie fotki z cyklu „wschód słońca” albo jak kto woli „kochanie, śniadanie będzie dzisiaj trochę później, zobacz, jakie słońce, muszę zrobić zdjęcie”.